Dziwny sparing Legii. Arbiter dał popis. "Rzut karny? Tylko sędzia go widział"

Legia Warszawa zremisowała 2:2 z azerskim Sabail FK w pierwszym sparingu w tureckim Belek. W meczu nie zabrakło kontrowersji związanych z decyzjami sędziów, którzy nie uznali gola dla Legii i podyktowali zaskakujący rzut karny dla rywali. "To był po prostu dziwny mecz. Coś w nim nie grało" - napisał Piotr Kamieniecki z TVP Sport.
Legia - Sabail FK
Screen Twitter.com/SamSzczygielski

Rzut karny? Tylko sędzia go widział - powiedział po sparingu członek sztabu szkoleniowego Legii Warszawa - Inaki Astiz - cytowany przez portal Legioniści.com. Hiszpan odniósł się do sytuacji z 81. minuty, w której sędzia podyktował kontrowersyjny rzut karny dla Sabail FK.

Zobacz wideo Żona Wojciecha Szczęsnego: Zdarzyło nam się coś pięknego. Zapisaliśmy się w historii

"To zakrawa na gruby absurd. Ciężko doszukać się jakiegokolwiek przewinienia Yuriego Ribeiro, który wyskoczył do piłki. Ribeiro wyskoczył i wybił piłkę przed rywalem. Sędziowie ewidentnie są w kiepskiej formie. Wygląda to trochę tak, jakby sędziowie, a szczególnie liniowy, pilnowali korzystnego wyniku dla zawodników z Azerbejdżanu" - opisał tę sytuację portal Legioniści.com.

Podobne odczucia mieli dziennikarze, którzy oglądali sparing na żywo. "Dziwny sparing Legii w Turcji, masa absurdalnych wręcz 'śmierdzących' decyzji sędziego z brzuszkiem. W końcówce rzut karny dla rywali wg. zawodników 'Wojskowych' totalnie z czapy, czerwone kartki dla Josue i Ribeiro. Duże zamieszanie i mocne słowa piłkarzy i sztabu" - napisał na Twitterze Janekx89.

"W tym meczu dzieje się coś dziwnego... To był po prostu dziwny mecz. Coś w nim nie grało" - dodał Piotr Kamieniecki z TVP Sport.

Mecz zakończył się remisem 2:2. Sabail FK objęło prowadzenie już w 5. minucie, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego gola głową strzelił Gustavo. Pod koniec pierwszej połowy do remisu doprowadził Robert Pich, jednak sędziowie dopatrzyli się spalonego i bramki nie uznali.

To, co nie udało się Pichowi, na początku drugiej połowy udało się Maciejowi Rosłkowi, który wykorzystał podanie z prawej strony. W 83. minucie wspomniany rzut karny wykorzystał Mirabdulla Abbasov, a w jednej z ostatnich akcji meczu uderzeniem głową do remisu doprowadził Rosołek.

Następny sparing Legia zagra 11 stycznia, a jej rywalem będzie węgierski Mezokovesd Zsory FC. Początek spotkania o 15. Pierwsze spotkanie w rundzie wiosennej drużyna Kosty Runjaicia zagra 29 stycznia z Koroną Kielce.

Więcej o: