Konoplanka szczerze o ekstraklasie. "Jakbym jechał gdzieś na Camp Nou"

- Po pierwszym meczu Cracovii nie mogłem przestać płakać od tej pomocy, którą otrzymywałem od chłopaków. Dlatego odnoszę się do Polaków jak do braci - przyznał Jewhen Konoplanka w rozmowie z Vladą Sedan. 33-latek od lutego zeszłego roku jest piłkarzem Cracovii i przyznaje, że ekstraklasa należy do najlepszych lig w Europie.

W lutym minie rok od wybuchu konfliktu zbrojnego w Ukrainie. Wówczas wielu piłkarzy grających w ukraińskiej lidze musiało zmienić kluby. Jednym z nich był Jewhen Konoplanka, który od 2019 roku występował w Szachtarze Donieck. Ostatnie dziesięć miesięcy spędził w Cracovii i jak sam mówi, w Polsce czuje się jak w domu.

Zobacz wideo Rostkowski ocenił finał Marciniaka: Mecz Francja-Argentyna dobrze sędziowany przez Polaka

Jewhen Konoplanka to gwiazda ekstraklasy. "Polska liga to moim zdaniem top6 lig w Europie"

Przejście 33-letniego Ukraińca do Cracovii było jednym z hitów transferowych w całej polskiej lidze w 2022 roku. W Sylwestra na YouTubie ukazała się obszerna rozmowa dziennikarki Vlady Sedan z 86-krotnym reprezentantem Ukrainy. A w nim piłkarz nie szczędzi komplementów Polsce oraz samej ekstraklasie. Jak przyznał to jedna z lepszych lig w Europie.

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

- Ale dla mnie Ekstraklasa to top 6 lig w Europie. Są te ligi topowe, a zaraz pod nimi jest Polska. Na równi z Belgią. W Polsce gra się defensywnie, a nasza drużyna jest tego najlepszym przykładem. Tu nikt nie myśli, by wygrać 2, 3, 4 do 0. Ważne, by nie stracić, a może coś w przodzie się zdobędzie. Lepiej wygrać 1-0. Oni się tym cieszą, trener też - przyznał były zawodnik Szachtara.

Konoplanka zwrócił też uwagę na frekwencję na polskich stadionach. Choć wielu narzeka, że w Polsce mało kibiców przychodzi na mecze ekstraklasy, to w porównaniu choćby do lig wschodnich, wygląda to bardzo dobrze. - Jakie aspekty UPL może pożyczyć od Ekstraklasy? Dla kogo my w ogóle gramy w piłkę na Ukrainie? Kiedy widzisz, że na stadionie biegają dwa psy, a obok siedzi 8,5 kibica z kotem... chce ci się grać? Mnie się nie chciało, naprawdę - przyznał i dodał: - Tutaj stadiony są pełne. I co ciekawe, to są stadiony, jakbym jechał gdzieś na Camp Nou. 90 procent z nich jest na światowym poziomie. Na jakikolwiek stadion byś nie przyjechała, to na wszystkich są duże trybuny zamknięte dachem. Myślisz "wow!". 

Piłkarz podzielił się też wspomnieniem z lutego, kiedy po jednym ze spotkań... popłakał się. - Pamiętam, że po pierwszej grze w Cracovii udzielałem wywiadu i nie mogłem przestać płakać od tej pomocy, którą otrzymywałem od chłopaków. Do tej pory pomoc, jaką daje Polska, jest ogromna. I gdyby nie ona, byłoby ciężko. Dlatego odnoszę się do Polaków jak do braci. Dobrze ci życzą, rozmowy i spotkania z nimi są przyjemne. Kibice również są świetni, co chwilę podchodzą, chcą zrobić sobie zdjęcia - powiedział. 33-latek zauważył, że w Krakowie czuje się niemal jak w domu. - Mam wrażenie, że co trzecia osoba w Krakowie to Ukrainiec - podkreślił.

Cała rozmowa z zawodnikiem Cracovii dostępna na YouTubie:

 

Cracovia pierwszy mecz wiosenny rozegra 30 stycznia. Jej przeciwnikiem będzie Górnik Zabrze. W tabeli "Pasy" zajmują obecnie 8. miejsce. Umowa Konoplanki obowiązuje do końca czerwca 2023 roku. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.