Podsłuch w biurze klubu w czasie meczu ekstraklasy. Szok. "Do kogo należy?"

"W jakim celu i do kogo należy?" - zastanawiał się na Twitterze Krzysztof Piotrowski, kierownik ds. organizacyjnych w Miedzi Legnica. Chodzi o podsłuch, który znaleziono w klubowych budynkach w dniu meczu ze Śląskiem Wrocław.

W niedzielnym meczu 16. kolejki ekstraklasy Miedź Legnica wygrała 1:0 ze Śląskiem Wrocław po przepięknym trafieniu Chuci. Piłkarze z Legnicy wciąż zajmują jednak ostatnie miejsce w tabeli. Po spotkaniu sieć obiegła informacja o sensacyjnym odkryciu jednego z pracowników klubu. Chodzi o podsłuch.

Zobacz wideo Krychowiak o zegarku Lewandowskiego na gali Złotej Piłki. Hit

Podsłuch w ekstraklasie? Sensacyjne znalezisko w Legnicy

Kierownik ds. organizacyjnych w Miedzi - Krzysztof Piotrowski - opublikował w niedzielę szokujący wpis na Twitterze, w którym poinformował, że znalazł urządzenie do rejestrowania dźwięku w swoim biurze. "Dziś na meczu Miedzi Legnica ze Śląskiem Wrocław znaleziono podsłuch, ile jeszcze znajdziemy? W jakim celu i do kogoś można się domyśleć" - napisał pracownik klubu.

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Jeden z internautów zasugerował, że znalezisko może mieć związek z najnowszą produkcją serialową stacji Canal+Sport - "Piłkarze na podsłuchu". Według relacji Piotrowskiego podsłuch został jednak znaleziony w biurach pracowniczych i nie ma związku z nagraniami.

Czyje były urządzenia przechwytujące dźwięk? Tego nie wiadomo. Wiadomo jednak, że istnieje sporo osób, które chciałyby się dowiedzieć, co dzieje się wewnątrz klubów ekstraklasy. Są to nie tylko kibice, ale też, chociażby, grupy bukmacherskie czy rywale. 

Miedź Legnica prezentuje się nie najlepiej w tym sezonie. Beniaminek ekstraklasy ma na koncie zaledwie 9 punktów. Wygrana nad Śląskiem Wrocław była dopiero drugim zwycięstwem legniczan w tym sezonie. Wcześniej piłkarze z Dolnego Śląska wygrali z Lechią Gdańsk.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.