Legia bezlitosna. Pierwsza straciła gola, ale potem pięć strzeliła

2171 dni - aż tyle dni piłkarze Legii Warszawa czekali na wyjazdową wygraną z Jagiellonią Białystok. W sobotę zwyciężyli aż 5:2, a trzy gole zdobył Josue.

Blisko sześć lat temu - 18 listopada 2016 roku - ostatni raz Legia wygrała w Białymstoku. Od tamtej pory grała tam aż dziewięć spotkań i w żadnym nie zdobyła kompletu punktów. Dwa mecze przegrała 0:1 i było aż siedem remisów. Z drugiej strony Kosta Runjaić, nowy trener Legii Warszawa, jeszcze prowadząc Pogoń Szczecin, cztery spotkania z drużyną Jagiellonii potrafił wygrać. 

Zobacz wideo Roman Kołtoń o upadku Złotej Piłki. "Nadróbmy to, Lewandowski zmiażdżył"

Chelsea - BrightonOgromna wpadka Chelsea pod wodzą Pottera. Najwyższa porażka w sezonie

Świetny początek Jagiellonii, a potem dominacja Legii

Początek meczu nic nie zapowiadał przełamania Legii. Goście nie potrafili potrafić sobie z wysokim pressingiem gospodarzy i grali niedokładnie. W pierwszym kwadransie grała bardzo słabo. W 16. minucie Jagiellonia Białystok objęła zasłużone prowadzenie. Martin Pospisil podał w pole karne do Fedora Cernycha, ten zgrał głową na 15 metr do Marca Guala, a Hiszpan mocnym strzałem lewą nogą pokonał Kacpra Tobiasza. Dla Guala był to ósmy gol w tym sezonie i dzięki temu jest współliderem najskuteczniejszych w ekstraklasie, wraz z dwójką swoich rodaków, kolegą klubowym Jesusem Imazem i Davo Alvarezem (Wisła Płock).

Potem role na boisku całkowicie się odwróciły i Legia Warszawa strzeliła trzy gole w ciągu dwunastu minut! W 28. minucie Josue otrzymał piłkę na 30 metrze od Pawła Wszołka i nie atakowany przez rywali, uderzył mocno, piłka skozłowała przed bramkarzem i wpadła do siatki. 120 sekund później Maciej Rosołek kapitalnie zachował się w środku pola, osaczony przez rywali, minął ich, podał na prawe skrzydło do Pawła Wszołka, a ten zauważył na 11 metrze Filipa Mladenovicia. Obrońca Legii Warszawa strzelił słabszą, prawą nogą, piłka odbiła się od słupka i trafiła do bramki. Był to piąty gol serbskiego obrońcy w tym sezonie. Mało tego, oddał w tym sezonie pięć celnych strzałów i wszystkie zakończyły się bramkami.

Wracając do Rosołka, to napastnik Legii Warszawa też mógł strzelić gola, ale trafił w słupek. W drugim meczu z rzędu, bo w obramowanie bramki trafił też w starciu z Pogonią Szczecin (1:1).

W 40. minucie była najpiękniejsza akcja meczu. Goście zagrali kontrę zakończoną cudowną dwójkową wymianą podań Carlitosa z Josue. Ten drugi piękną podcinką zdobył swojego drugiego gola w meczu.

Josue z hat-trickiem

Już po zaledwie 180 sekundach drugiej połowy Legia Warszawa grająca już bez kontuzjowanego Artura Jędrzejczyka, odebrała gospodarzom jakiekolwiek nadzieje na powrót do meczu. Z prawej strony dośrodkował Carlitos, a Maik Nawrocki strzałem głową podwyższył prowadzenie. Dla Hiszpana była to druga asysta w meczu. Chwilę później sędzia odgwizdał rzut karny. Poszedł jednak obejrzeć sytuację na VAR-ze i uznał, że Maciej Rosołek nie był faulowany.

Gospodarze przegrywali trzema golami, ale grali nieźle i dążyli do zdobycia drugiego trafienia. Kapitalną okazję po rzucie rożnym zmarnował Jesus Imaz i nie trafił głową z dwóch metrów do pustej bramki. Chwilę później goście przeprowadzili wzorową kontrę. Carlitos tym razem nie strzelał, ale dograł do Mladenovicia, ale jego strzał obronił Alomerović. Piłka trafiła jednak znów do Serba, który dograł do Josuego, a ten strzelił do pustej bramki.

Rozmiary porażki zmniejszył rezerwowy, 17-letni Mateusz Kowalski, który po błędzie obrony gości, wygrał pojedynek sam na sam z Tobiaszem. W doliczonym czasie gry Imaz strzelił w sytuacji sam na sam z Tobiaszem, w poprzeczkę.

Dwie ciekawostki historyczne. Legia Warszawa ostatni raz pięć goli w meczu wyjazdowym strzeliła 11 grudnia 2016 roku w meczu z Piastem Gliwice. Natomiast Jagiellonia Białystok ostatni raz straciła pięć bramek prawie 20 lat temu! Wtedy przegrała 0:5 z Lechem Poznań.

Legia Warszawa po tej wygranej awansowała na pozycję wicelidera ekstraklasy. Ma 28 punktów, cztery mniej od prowadzącego Rakowa Częstochowa, ale też jeden mecz rozegrany więcej. Jagiellonia Białystok z 18 punktami zajmuje 10. miejsce.

W następnej kolejce Legia Warszawa podejmie Lechię Gdańsk (4 listopada, godz. 20.30), a Jagiellonia Białystok zagra na wyjeździe z Cracovią (5 listopada, godz. 15). W innym sobotnim meczu Korona Kielce zremisowała u siebie z Piastem Gliwice 1:1.

Italy England Nations League SoccerHarry Kane podjął decyzję. To nie spodoba się organizatorom MŚ 2022

Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 2:5 (1:3)

Bramki: Gual (16.), Kowalski (78.) - Josue trzy (28., 40., 72.), Mladenović (30.), Nawrocki (48.),

  • Jagiellonia: Alomerović - Prikryl (65. Kupisz), Skrzypczak, Puerto Ż (46. Matysik Ż), Nastić, Lewicki - Pospisil Ż (46. Wojciechowski), Imaz, Nene Ż - Cernych (65. Kowalski), Gual.
  • Legia: Tobiasz - Rose, Jędrzejczyk (46. Kharatin), Nawrocki - Wszołek, Slisz, Josue, Kapustka (65. Kramer), Mladenović Ż (84. Ribeiro) - Carlitos (84. Pich), Rosołek (65. Sokołowski).
Więcej o: