Oficjalnie: Kolejny trener w ekstraklasie stracił pracę. Trwa szukanie następcy

Wojciech Łobodziński nie jest już trenerem Miedzi Legnica. Klub poinformował w oficjalnym oświadczeniu, że szkoleniowiec rozwiązał kontrakt na mocy porozumienia stron. Trwają poszukiwania jego następcy.

Kibice Miedzi Legnica zdecydowanie inaczej wyobrażali sobie powrót do ekstraklasy. Triumfatorzy pierwszej ligi w ubiegłym sezonie nie prezentują się dobrze i okupują po 11 kolejkach ostatnie miejsce w tabeli elity.

Zobacz wideo Poruszony Lewandowski o ukraińskiej opasce: Sam ją lepiłem, sklejałem

Miedź szuka trenera. Łobodziński zwolniony

Na ruch po fatalnym starcie sezonu nie trzeba było długo czekać. Z funkcją trenera pożegnał się Wojciech Łobodziński. "Trener Wojciech Łobodziński rozwiązał za porozumieniem stron kontrakt z Miedzią. Jego obowiązki przejmie dotychczasowy asystent Radosław Bella" - czytamy w komunikacie.

Piękny gol w meczu Piast - WidzewPiłkarz ekstraklasy zabawił się w Leo Messiego. "Zjadł ich" [WIDEO]

– Bardzo dziękujemy Wojtkowi za te wszystkie lata, a szczególnie za wspaniałe emocje w ostatnim sezonie 1 ligi i wiele radości oraz dumy, jakiej nam dostarczył. Wojtek ma wszystko, by być znakomitym trenerem i jestem przekonany, że tak będzie. Będziemy trzymać kciuki za rozwój jego kariery. Ale teraz uważam, że nasz zespół potrzebuje świeżego spojrzenia i nowego impulsu, dlatego zdecydowaliśmy się na zmianę – mówi Andrzej Dadełło, właściciel Miedzi. Teraz dolnośląski klub szuka następcy.

- Miedź Legnica szuka nowego szkoleniowca. Bardzo blisko objęcia zespołu był Dariusz Banasik. Rozmowy były właściwie zamknięte, ale słyszę, że po analizie dziś ostatecznie odmówił - napisał na Twitterze Włodarczyk.

Z informacji przekazanej przez dziennikarza portalu meczyki.pl wynika, że pod uwagę władz beniaminka brany jest m.in. Ireneusz Mamrot, który w przeszłości bez powodzenia dwukrotnie prowadził w ekstraklasie Jagiellonię Białystok. - Ostateczna decyzja w rękach właściciela - podkreślił Włodarczyk.

Miedź Legnica zgromadziła dotąd ledwie pięć punktów i przez to zajmuje ostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy. Jedyna drużyna, którą udało się Dolnoślązakom pokonać, była Lechia Gdańsk. Szansa na przełamanie już w niedzielę 16 października, kiedy to Miedź podejmie na własnym terenie Cracovię.

Więcej o: