Rzucali butelkami w bramkarza Legii. On też zapłaci. Jest decyzja

Komisja Ligi nałożyła kary na Lecha Poznań i Legię Warszawa w związku ze skandalicznym zachowaniem kibiców obu drużyn podczas sobotniego meczu. Ukarano także Kacpra Tobiasza, bramkarza Legii, który miał prowokować fanów "Kolejorza".

Lech Poznań i Legia Warszawa w sobotę podzieliły się punktami w klasyku polskiej Ekstraklasy. Bramek nie obejrzeliśmy i na boisku padł remis 0:0. Spotkanie to zdecydowanie zostanie bardziej zapamiętane z tego, co działo się na trybunach. Fani obu drużyn kolejny raz się nie popisali.

Zobacz wideo Skandal w ekstraklasie. "Jest na to przyzwolenie"

Lech Poznań i Legia Warszawa ukarane przez Komisję Ligi. Zapłaci także Kacper Tobiasz

Kibice Legii odpalili na stadionie środki pirotechniczne. Fani Lecha przy okazji prezentacji meczowej oprawy, odpalali race, a w końcówce meczu obrzucili bramkarza stołecznej ekipy, Kacpra Tobiasza licznymi przedmiotami. Sam zawodnik miał natomiast prowokować zgromadzonych na trybunach, pokazując im symbol "L-ki" i ironicznie im przyklaskując.

Bartosz BiałkowskiPolak przez trzy lata grał wszystko. I koniec. Przyspawany

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Piłkarz zaprzeczył wszystkiemu w pomeczowym wywiadzie dla TVP Sport, jednak kary nie uniknie. Komisja Ligi przyjrzała się wydarzeniom z sobotniego meczu i podjęła decyzję o ukaraniu zarówno Lecha Poznań, Legii Warszawa, jak i Kacpra Tobiasza. Najbardziej po kieszeni dostaną gospodarze, których fani najbardziej narozrabiali. "Kolejorz" za ich wybryki musi zapłacić 40 tysięcy złotych. Legia Warszawa natomiast ukarana została na kwotę 20 tysięcy złotych. Jej bramkarz zapłaci 2 tysiące złotych. 

- Orzeczona kara jest wyrazem stanowczego potępienia incydentów, które miały miejsce w trakcie meczu, w szczególności rzucania przedmiotami w stronę zawodników. Nie może być zgody na jakąkolwiek formę przemocy na stadionie, co wielokrotnie podkreślała Komisja Ligi w swoich wcześniejszych orzeczeniach - powiedział przewodniczący Komisji Ligi Jarosław Poturnicki.

- Rzucanie w kierunku murawy przedmiotami stanowi ogromne zagrożenie dla zawodników i jest traktowane jako ciężkie przewinienie dyscyplinarne, dlatego nie będzie tolerancji dla tak karygodnych zachowań. Kara ma oddziaływać także prewencyjnie, dlatego też Komisja zastrzegła, że kolejny tak poważny przypadek będzie skutkować znacznie surowszymi sankcjami - dodał. 

To już oficjalnie. Ukraina idzie po mundial w 2030 rokuTo już oficjalnie. Ukraina idzie po mundial w 2030 roku

Więcej o: