Koniec absurdu w Częstochowie. VIP-y wreszcie zobaczą więcej

Stadion Rakowa Częstochowa znajdujący się przy ulicy Bolesława Limanowskiego 83 nie należy do największych w rodzimej Ekstraklasie. Na trybunach mieści się 5500 osób, a do tego na sektorze VIP widoczność ograniczały ławki rezerwowych. Klub wreszcie je wymieni.

Dotychczasowe ławki rezerwowych na stadionie Rakowa nie tylko ograniczały widoczność, ale były też zbyt małe i niezbyt nowoczesne. Na szczęście dla kibiców starych ławek już nie ma i trwają prace nad montażem nowych.

Zobacz wideo Marcel Desailly wspomina mistrzostwa, w których brał udział. "Pamiętam, że pocałowałem trofeum"

Raków wymienia stare ławki rezerwowych

Jak poinformował na Twitterze rzecznik prasowy Rakowa Częstochowa Michał Szprendałowicz, na stadionie trwają prace nad zamontowaniem nowych ławek rezerwowych. Tym samym kończy się era, w której kibice na sektorze VIP narzekali na ograniczoną widoczność. Nowe ławki powstają przy współpracy z firmą Press Glass i powinny być już gotowe na mecz z Miedzią Legnica, 10 października.

Stadion mały, ludzi sporo

Na stadionie Rakowa Częstochowa liczba miejsc siedzących nie jest duża, ale za to wicemistrzowie polski mogą pochwalić się, że ich obiekt jest jednym z najchętniej odwiedzanych w Polsce. Na domowe mecze Rakowa przychodzi średnio 5043 kibiców, co daje ponad 91 procent zapełnienia stadionu. Klub do 2024 roku ma umowę dzierżawy stadionu z miastem, ale kilka tygodni temu "Częstochowa Nasze Miasto" informowało o możliwej budowie nowego obiektu. Miałby on powstać bliżej centrum miasta, na terenach byłej przędzalni czesankowej Elanex.

Drużyna prowadzona przez Marka Papszuna zajmuje 2 miejsce w tabeli Ekstraklasy i mając na koncie 19 punktów, traci tylko jedno "oczko" do pierwszej Legii Warszawa. Następny mecz ligowy Raków rozegra 2 października o godzinie 17:30 w Łodzi. Ich rywale będzie Widzew, który zajmuje 5 miejsce z dorobkiem 16 punktów.

Więcej o: