Polak był w Rosji, gdy wybuchła wojna. "Wyzywano mnie, wypisywano do żony"

- Początkowo poczucie wstydu dało się dostrzec. Ale z czasem zaczęła działać propaganda. Całą sytuację przedstawiano jako coś dobrego, więc zawodnicy też zaczęli zmieniać swoje poglądy - powiedział Rafał Augustyniak. Obrońca zamienił tego lata Ural Jekaterynburg na Legię Warszawa.

Rafał Augustyniak od lipca 2019 roku był zawodnikiem Uralu Jekaterynburg. Obrońca tego lata postanowił zmienić klub i przeniósł się do Legii Warszawa. Polak dołączył do stołecznego klubu za darmo i podpisał z nim trzyletni kontrakt. 

Zobacz wideo Lewandowski zaskoczył zachowaniem w debiucie na Camp Nou. "Szybko ogarnął" [Sport.pl LIVE]

Augustyniak opowiada o pobycie w Rosji. "Nie dowierzałem, że takie rzeczy mogą się wydarzyć"

Rafał Augustyniak pomimo wybuchu wojny w Ukrainie, pozostał w Rosji przez parę miesięcy. Obrońca poruszył ten temat w rozmowie z TVP Sport. - W pierwszej chwili nie dowierzałem, że takie rzeczy mogą się wydarzyć w XXI wieku. I to tuż obok nas. Ten czas pokazał mi, że nie można przejmować się internetowymi opiniami. Szybko zaczął się hejt na tych zawodników, którzy pozostali w Rosji. Wyzywano mnie, wypisywano do żony. Wiedziałem, jak mam się zachować w obliczu wojny. Wiedziałem też, kto za nią odpowiada. Tak samo wiedziałem, że opuszczę Rosję. Nie akceptowałem tej sytuacji - powiedział Augustyniak. 

Wielu Rosjan popiera działania Putina i twierdzi, że wybuch wojny w Ukrainie to coś, co musiało się wydarzyć. Polak wyjawił także, jak zachowywali się rosyjscy piłkarze w kontekście działań zbrojnych u naszych wschodnich sąsiadów. - Początkowo poczucie wstydu dało się dostrzec. Ale z czasem zaczęła działać propaganda. Całą sytuację przedstawiano jako coś dobrego, więc zawodnicy też zaczęli zmieniać swoje poglądy. Po czasie stwierdzili, że dzieją się właściwe rzeczy. Inni zawodnicy nie dowierzali w to, co się dzieje. Słuchali wiadomości, choć to jasne, że były one przedstawiane z lokalnej perspektywy. Mówiono o operacji specjalnej, o wyzwalaniu. Brakowało świadomości, co rzeczywiście dzieje się w Ukrainie - dodał. 

Transfer Augustyniaka do Legii jest nieco zaskakujący. Media informowały, że zawodnik może przenieść się do Arabii Saudyjskiej. Obrońca wyjawił motywy jego przenosin do stołecznego klubu. - Dużą rolę odegrała ciąża żony. W pewnym momencie trafiła do szpitala, pojawiły się problemy i różne rzeczy mogły się wydarzyć. W każdym momencie mogłem wyjechać do innego klubu, ale chciała, bym był przy niej. Miałem też opcje zagraniczne, ale wspólnie zdecydowaliśmy, że Legia będzie dobrym wyborem. Na pewno nie traktuję takiej decyzji jak porażki - wyznał Augustyniak. 

Conte i Tuchel ponieśli konsekwencje. Niemiec ukarany dotkliwiejConte i Tuchel ponieśli konsekwencje. Niemiec ukarany dotkliwiej

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Rafał Augustyniak ma za sobą już dwa mecze w Legii Warszawa. Zadebiutował w 63. minucie meczu z Piastem Gliwice w czwartej kolejce Ekstraklasy, zmieniając Lindsay'a Rose'a. Pierwsze spotkanie w barwach nowego klubu mógł uznać za udane, ponieważ drużyna z Warszawy wygrała 2:0. 

Aktualnie Legia zajmuje drugie miejsce w tabeli z dorobkiem 11 punktów. W trwającej serii spotkań podopieczni Kosty Runjaicia zremisowali 2:2 z Górnikiem Zabrze. W następnej kolejce zmierzą się na wyjeździe ze Stalą Mielec. Mecz zaplanowany jest na 26 sierpnia o 20:30. 

Jagiellonia Białystok - Miedź LegnicaNene z golem sezonu? Co za rakieta. To była ostatnia minuta meczu

Więcej o: