Pekhart żegna się z Legią Warszawa. Ostatecznie. "Czuliśmy się jak w domu"

Tomas Pekhart definitywnie pożegnał się z kibicami Legii Warszawa. Czech opublikował wyjątkowy post na Instagramie. "Dziękuję również kibicom za wsparcie i atmosferę na stadionie, która była czymś wyjątkowym. Ja i moja rodzina byliśmy w Warszawie bardzo szczęśliwi i czuliśmy się jak w domu" - pokreślił napastnik.

"Cześć Legioniści! Moja podróż w Legii dobiegła końca. Chciałbym podziękować zarządowi klubu, trenerom, kolegom z drużyny oraz wszystkim członkom zespołu za niesamowity czas spędzony w klubie" - pisze na Instagramie Tomas Pekhart, który potwierdził tym samym doniesienia z ostatnich tygodni. 

Zobacz wideo W Lechu Poznań mówią o rewolucji. Nowy trener przeciwieństwem Skorży [Sport.pl LIVE]

Pekhart żegna się z Legią. "Byliśmy w Warszawie bardzo szczęśliwi"

Legia miała nadzieje, że czeski napastnik po przerwie ponownie zagra w jej barwach. Zwłaszcza że w warszawskim klubie potrzebny był napastnik. Przed tygodniem sprawa jednak się wyjaśniła, a Pekhart podpisał kontrakt z tureckim Gaziantepsporem.

Burza w Łodzi. Burza w Łodzi. "Zmanipulowany" filmik. A prezesa Widzewa "szkalują"

- Pekhart miał ofertę za dużo lepsze pieniądze z Azji, dostał dobre pieniądze w Turcji, także gratulacje dla niego. To jego ostatni kontrakt i większość piłkarzy zachowałaby się w ten sposób. Nie dziwię się, że dokonał takiego wyboru - powiedział Kanałowi Sportowemu Jacek Zieliński, dyrektor sportowy Legii.

Teraz Czech sam postanowił zwrócić się do wielokrotnych mistrzów Polski oraz ich kibiców. "To był absolutny zaszczyt i przyjemność nosić słynną plakietkę (L) na mojej koszulce i dawałem z siebie 150% w każdym meczu, zarówno w dobrych jak i złych chwilach. Jestem bardzo wdzięczny za wszystkie trofea drużynowe i indywidualne, które udało mi się zdobyć w ciągu tych lat. Pozostaną mi niesamowite wspomnienia do końca życia, których nikt mi nie odbierze" - czytamy w wyjątkowym moście 33-latka.

"Dziękuję również kibicom za wsparcie i atmosferę na stadionie, która była czymś wyjątkowym. Ja i moja rodzina byliśmy w Warszawie bardzo szczęśliwi i czuliśmy się jak w domu, dlatego tym trudniej jest mi się pożegnać z miastem, w którym urodziła się moja druga córka. Życzę klubowi i kibicom wielu sukcesów i kolejnego tytułu mistrzowskiego na koniec sezonu" - zakończył czeski snajper. 

Tomas Pekhart do podpisania umowy w Turcji był bez klubu po tym, jak wraz z końcem czerwca wygasła jego umowa z Legią Warszawa. Wcześniej czeski napastnik grał w stołecznym klubie przez 2,5 roku, przychodząc do niego z hiszpańskiego UD Las Palmas. W tym czasie rozegrał 90 meczów we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił 39 goli i zanotował cztery asysty.

 

Czech się żegna, powraca Hiszpan

Legia nie mogła długo czekać i znalazł sobie nowego napastnika. Klub poinformował o transferze Carlitosa. Hiszpan, który będzie występować z numerem 19, podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia. 

- Bardzo się cieszę, że udało nam się pozyskać Carlitosa. To piłkarz, który doskonale zna Ekstraklasę. Ma znakomitą technikę, świetny zmysł taktyczny i doskonale odnajduje przestrzenie w polu karnym. Testy motoryczne i sprawnościowe potwierdziły, że Carlitos jest w dużo lepszej formie fizycznej niż trzy lata temu, gdy opuszczał nasz klub - skomentował ten transfer Jacek Zieliński. 

Carlitos występował w barwach Legii w latach 2018-2019. Dla stołecznego klubu rozegrał 51 spotkań, w których strzelił 21 goli. Hiszpan do Warszawy przeniósł się po sezonie spędzonym w barwach Wisły Kraków, w którym został królem strzelców ekstraklasy. Po niewiele ponad roku Legia zdecydowała się sprzedać zawodnika do klubu Al-Wahda Abu Zabi. Tam wytrzymał tylko kilka miesięcy i szybko przeniósł się do Panathinaikosu Ateny, gdzie zdobył 18 bramek w 70 spotkaniach.

Więcej o: