Czerwona kartka w Kielcach już w 12. minucie. Boiskowy bandytyzm

Korona Kielce przegrała na własnym boisku z Wartą Poznań 0:1 na zakończenie 5. kolejki Ekstraklasy. Gospodarze od 12. minuty grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Sasy Balicia, który brutalnie sfaulował rywala. Gola na wagę trzech punktów zdobył Michał Kopczyński.

Mecz Korony Kielce z Wartą Poznań zamykał 5. kolejkę Ekstraklasy. Korona przystępowała do tego meczu po dwóch wygranych z rzędu i z pewnością miała chęć na trzecie. Tym bardziej, że grała na własnym obiekcie. Ale plan na Wartę posypał się w 12. minucie.

Zobacz wideo W Lechu Poznań mówią o rewolucji. Nowy trener przeciwieństwem Skorży [Sport.pl LIVE]

John van den BromVan den Brom nie nie dotrzymał słowa. Nie pojawił się w "Lidze+ Extra"

Bezmyślny faul Balicia osłabił Koronę. Warta górą w Kielcach

Wtedy właśnie Sasa Balić bardzo ostro sfaulował Miguela Luisa. Zaatakował go wyprostowaną nogą i trafił w okolice kostki. Sędzia Sebastian Krasny początkowo pokazał faulującemu żółtą kartkę, ale po interwencji VAR zmienił decyzję i wyrzucił Balicia z boiska. Korona od tego momentu grała w osłabieniu.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Miguel Luis mógł kontynuować zawody i to była bardzo dobra wiadomość dla Warty, bo ten piłkarz był kluczowy w dalszej części meczu. W 15. minucie zmarnował jednak wyborną sytuację po dośrodkowaniu z lewej strony. Za to w 34. minucie uderzał na bramkę, a jego strzał zablokował Adrian Danek. Po tej sytuacji sędzia ponownie skorzystał z pomocy VAR. Okazało się, że zawodnik Korony blokował strzał ręką. Krasny podyktował rzut karny dla Warty, który na bramkę pewnie zamienił Michał Kopczyński.

Szefostwo Lecha PoznańLech na dnie. Trzecia porażka z rzędu mistrzów Polski

Korona nie poddawała się i mimo gry w osłabieniu potrafiła momentami zepchnąć rywali do defensywy. Z obu stron brakowało jednak dogodnych okazji i wynik już nie uległ zmianie. Warta wygrała drugi mecz w sezonie i wskoczyła na 12. miejsce w tabeli. Korona pozostaje na 10. lokacie.

Więcej o: