W lutym 2020 roku Kristopher Vida przeniósł się z DAC Dunajskiej Stredy do Piasta Gliwice za 350 tysięcy euro. Skrzydłowy miał być kluczowym zawodnikiem klubu, ale jego transfer okazał się wielkim niewypałem. W drużynie z Gliwic rozegrał łącznie 64 mecze, w których strzelił pięć goli i zaliczył dwie asysty.
Jak się okazuje, przygoda Vidy z Ekstraklasą trwała zaledwie dwa lata. We wtorek Piast oficjalnie poinformował o rozwiązaniu kontraktu z zawodnikiem. "Informujemy, że Kristopher Vida odchodzi z Piasta i nie będzie reprezentował barw Niebiesko-Czerwonych w dalszej części sezonu. Umowa z 27-letnim zawodnikiem została rozwiązana za porozumieniem stron." - czytamy w komunikacie klubu.
Vida nie musiał długo szukać nowego pracodawcy. Skrzydłowy tego samego dnia został ogłoszony nowym piłkarzem Kisvardy FC. To węgierski zespół, który występuje na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w tym kraju. Obecnie po dwóch kolejkach jest liderem tabeli z czterema punktami na koncie. Co ciekawe, w tym zespole gra również były piłkarz między innymi Śląska Wrocław Rafał Makowski. "Kisvarda FC. Początek nowego rozdziału" - napisał Węgier na Twitterze.
Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Gra w Kisvardzie będzie debiutem Vidy na seniorskim poziomie w węgierskiej lidze. Wcześniej występował w drużynach młodzieżowych Honved, z których w 2013 roku przeniósł się do Twente. Następnie był piłkarzem De Graafschap oraz DAC Dunajskiej Stredy. Skrzydłowy do tej pory nie zadebiutował w reprezentacji Węgier. W przeszłości zaliczył jedynie jeden występ w kadrze U-20.