Sędzia skreślony przez PZPN. W ostatniej chwili. A Boniek go broni

Błyskawiczna reakcja PZPN-u na poziom sędziowania Krzysztofa Jakubika podczas meczu Jagiellonii Białystok z Radomiakiem Radom. Arbiter znalazł się w składzie na spotkanie Zagłębia Lubin z Lechem Poznań, ale dosłownie na godziny przed pierwszym gwizdkiem zastąpił go Paweł Malec.

Jagiellonia Białystok nie będzie dobrze wspominała meczu 4. kolejki ekstraklasy, w którym przegrała 1:2 z Radomiakiem Radom. I nie chodzi tutaj o wynik, bo przebieg tego starcia pozostawia wiele do życzenia. Wyjątkowo nie chodzi o piłkarzy, a o pracę wykonaną przez sędziego głównego - Krzysztofa Jakubika.

Zobacz wideo Lewandowski zachwycił kibiców. Eksperci: "Magiczne połączenie" [SPORT.PL LIVE #30]

PZPN reaguje na pracę sędziego. Zmiana na ostatnią chwilę

Zaczęło się od pierwszej bramki zdobytej przez Jagiellonię. Jakubik nie chciał jej zaliczyć, bo nie był pewien, czy jeden z piłkarzy nie był na pozycji spalonej. Przewagę drużyny z Białegostoku uznał dopiero po interwencji sędziów na VAR-ze. Kolejny raz dał się we znaki jeszcze przed końcem pierwszej połowy. Jagiellonia grała w osłabieniu od 44. minuty. Z boiska wyleciał Mateusz Skrzypczak. Pierwszą żółtą kartkę otrzymał za faul taktyczny, a drugą za odrzucenie piłki.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Kwadrans po rozpoczęciu drugiej połowy Jakubik podyktował rzut karny dla Radomiaka Radom. Do tego też potrzebował konsultacji VAR. I raz jeszcze wspomagał się powtórkami w 69. minucie, gdy ukarał żółtą kartką Andrzeja Trubehę. Gdy obejrzał sytuację jeszcze raz, zmienił swoją decyzję i Jagiellonia kończyła mecz w dziewiątkę. 

Dybala skiksowałDybala wykonał "najgorszy rzut rożny w historii". Koszmar

Całe spotkanie z poziomu trybun oglądał prezes PZPN, Cezary Kulesza - niegdyś właściciel Jagiellonii. Nie wiadomo, czy to miało wpływ na decyzję związku, jednakże jeszcze 4 sierpnia informowano, że Krzysztof Jakubik zasiądzie na VAR-ze w niedzielnym meczu Zagłębia Lubin z Lechem Poznań (1:1). Jak informuje Interia, Jakubika jednak zmieniono. W jego miejsce powołano zaś młodszego sędziego Pawła Malca z Łodzi. 

Sędzia wyleciał, bo był przekupiony? Boniek: Miał słabszy dzień, podejmował złe decyzje, ale wyprostował je VAR

Decyzje podejmowane przez sędziego Jakubika sprawiły, że w mediach zaczęto dyskutować na temat rzetelności wykonanej przez niego pracy. Niektórzy wprost zarzucili mu, że był stronniczy i podejmował decyzje korzystne dla Radomiaka Radom. Wpływ na to miał m.in. fakt, że pochodzi on z Mazowsza. 

O powiązaniach arbitra z Radomiakiem pisał też m.in. Jakub Seweryn, dziennikarz Sport.pl. "Jak może sędzia z Mazowieckiego ZPN prowadzić mecze Radomiaka, gdy wiceprezesem Mazowieckiego ZPN ds. sędziowskich jest prezes Radomiaka? Dodajmy, że Krzysztof Jakubik jest w MZPN nie tylko sędzią, ale też przewodniczącym Kom. Sędziowskiej w delegaturze MZPN w Siedlcach. Żarty" - czytamy na Twitterze. 

W obronie Jakubika stanął były prezes PZPN, Zbigniew Boniek. - Sędzia Jakubik miał słabszy dzień, podejmował złe decyzje, ale wyprostował je VAR. Koniec, kropka. Ale nie szukajmy tych naszych domysłów, że "gdzieś już pod stołem było załatwiane pewnie przez Stempniewskiego". To szukanie sensacji tam, gdzie jej nie ma. Jestem przeciwko takiemu rozumowaniu - powiedział w "Prawdzie Futbolu".  

Więcej o: