Lech żenująco słabo zaczął sezon, a trener jest zadowolony. "To dobry początek"

Lech Poznań wciąż pozostaje bez zwycięstwa w ekstraklasie. W niedzielę mistrzowie Polski jedynie zremisowali z Zagłębiem Lubin 1:1. Mimo kolejnej straty punktów, z gry drużyny zadowolony był John van den Brom. - Z każdym dniem będzie lepiej, to dobry początek - podkreślił szkoleniowiec.

Ten sezon rozpoczął się fatalnie dla Lecha Poznań. Drużyna ze stolicy Wielkopolski przegrała już w I rundzie eliminacjami do Ligi Mistrzów z Karabachem Agdam 2:5. Z kolei w pierwszym meczu III rundy kwalifikacji do Ligi Konferencji Europy lepszy okazał się islandzki Vikingur (0:1). Równie źle wygląda gra zespołu w ekstraklasie. Podopieczni Johna van den Broma przegrali dwa pierwsze spotkania - ze Stalą Mielec 0:2 oraz Wisłą Płock 1:3. Pierwsze punkty zdobyli dopiero w meczu przeciwko Zagłębiu Lubin 1:1

Zobacz wideo Widzew po ośmiu latach wrócił do ekstraklasy. "Już nigdy nie będzie szedł sam"

John van den Brom spokojny. Wierzy w sukces drużyny

Lech musiał gonić wynik. W 58. minucie bramkę dla rywali zdobył Łukasz Łakomy, który popisał się precyzyjnym strzałem z dystansu. Jednak już siedem minut później padł remis. Kacper Bieszczad staranował Joao Amarala, a karnego na gola zamienił Mikael Ishak.

Choć Lechowi udało się wywalczyć pierwszy punkt w lidze, to jego dyspozycja pozostawiała wiele do życzenia. Widoczny był brak zgrania i pomysłu na pokonanie ofensywy Zagłębia. Jednak mimo to z postawy drużyny zadowolony był John van den Brom.

Szalony mecz w Białymstoku. Czerwone kartki, karne, VAR i rozstrzygnięcie w doliczonym czasieSzalony mecz w Białymstoku. Czerwone kartki, karne, VAR i rozstrzygnięcie w doliczonym czasie

- To było spotkanie, w którym obu drużynom bardzo zależało na triumfie. Oba zespoły walczyły na boisku. Jeśli chodzi o naszą postawę, to nastąpiła dobra reakcja na stratę bramki. Walczyliśmy do ostatniego gwizdka, by zdobyć zwycięskie trafienie - podkreślił holenderski szkoleniowiec na konferencji prasowej po meczu.

- Dla nas najważniejsze jest to, że wynik spotkania jest OK. Mogę być z niego usatysfakcjonowany, bo mecz mógł zakończyć się zarówno naszym zwycięstwem, jak i porażką. Z każdym dniem będzie lepiej, to dobry początek - dodał van den Brom. 

Jednak optymizm trenera nie przekłada się na pozycję Lech Poznań w tabeli. Aktualnie mistrzowie Polski znajdują się w strefie spadkowej - na 17 miejscu. W kolejnym spotkaniu ekstraklasy drużyna ze stolicy Wielkopolski zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. Mecz odbędzie się w niedzielę 14 sierpnia.

Jednak zanim dojdzie do tego starcia, Lech zawalczy o awans do IV rundy LKE z Vikingurem. Spotkanie rewanżowe odbędzie się w czwartek 11 sierpnia o godzinie 20:30. Mimo porażki w pierwszym meczu, w finalny triumf zespołu wierzy van den Brom. - W Poznaniu mamy jeszcze szanse, by wszystko odmienić. (...) A ta dyspozycja z Lubina powinna nam pomóc w realizacji tego celu - podkreślił szkoleniowiec. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Rafał Augustyniak: Debiut w Legii był dla mnie niespodziankąRafał Augustyniak: Debiut w Legii był dla mnie niespodzianką

Sport.pl nadaje prosto z Barcelony

Prezentacja Roberta Lewandowskiego. Pierwszy mecz Polaka w barwach Barcelony na Camp Nou. A także reakcje kibiców, obrazki ze stadionu oraz miejsc, które właśnie teraz stają się sportowym i nie tylko sportowym domem kapitana reprezentacji Polski. To wszystko można śledzić na Sport.pl dzięki relacjom specjalnego wysłannika Dominika Wardzichowskiego. Obrazki, smaczki, relacje na żywo, zdjęcia i wideo. Do śledzenia w Sport.pl, a także na Instagramie i TikToku.

Więcej o: