Wiadomo, która stacja pokaże ekstraklasę. PZPN zaskoczone brakiem walki

Ekstraklasa pozostanie w Canal+. Stacja jako jedyna bierze udział w przetargu na prawa do transmisji meczów Ekstraklasy w latach 2023-27. Choć nadal trwają rozmowy dotyczące szczegółów oferty, to wiadomo, że to właśnie na Canal+ będzie można oglądać spotkania przez najbliższe pięć lat.
Fot. Piotr Skornicki / Agencja Wyborcza.pl

Ekstraklasa jest pokazywana przez stację Canal+ od 1995 roku. Nie zmieni się to przez kolejne pięć lat, gdyż Canal+ jako jedyny zgłosił się do przetargu o prawa transmisyjne do ligi polskiej. Kwestią sporną pozostają pieniądze, jednak obie strony dążą do jak najszybszego porozumienia w tej sprawie.

Zobacz wideo Widzew po ośmiu latach wrócił do ekstraklasy. "Już nigdy nie będzie szedł sam"

Ekstraklasa zostanie w Canal+ przynajmniej na kolejne pięć lat

Na początku lipca poinformowano, że stacja Canal+ jako jedyna bierze udział w przetargu na transmisję spotkań Ekstraklasy w latach 2023-27. Choć póki co nie ma oficjalnej informacji w tej sprawie, to wiadomo, że właśnie Canal+ będzie pokazywać mecze Ekstraklasy w kolejnych latach. 

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl

Jedną z platform, która mogła włączyć się do przetargu była Viaplay, jednak ostatecznie Szwedzi nie zdecydowali się na walkę o Ekstraklasę. Oferta złożona przez Canal+ opiewa na kwotę ponad 300 milionów złotych. Warto podkreślić, że jest to najwyższy kontrakt w historii. Dla porównania w minionym sezonie stacja płaciła za prawa do transmisji 240 milionów. 

Jak donosi Weszło, wiele osób było zaskoczone faktem, że żadna inna stacja nie zdecydowała się walczyć o prawa transmisyjne. Zaskoczenie nie kryły między innymi władze PZPN, klubów Ekstraklasy oraz samej ligi. Wydawało się, że do walki może stanąć kilka stacji. Ostatecznie jednak tak się nie stało.

Negocjacje między Ekstraklasą a Canal+ trwają. Chodzi o kwotę progresji

Ostateczne ogłoszenie zwycięzcy przetargu powinno nastąpić do 20 września, wówczas wygasa oferta złożona przez Canal+. Obecnie władze ligi i stacji dyskutują na temat finansów. Umowa ma być progresywna, co oznacza, że kwota otrzymana przez Ekstraklasę ma wzrastać z roku na rok.

Kwestią, nad którą dyskutują obecnie obie strony, jest to, kto będzie posiadał prawo do sublicencji. Obecnie TVP transmituje jeden mecz w trakcie weekendu i płaci za to około 50 milionów złotych rocznie. Według informacji portalu Weszło, TVP również teraz wydaje się być faworytem. Ponadto zdaniem dziennikarzy Weszło porozumienie jest coraz bliżej i niebawem powinniśmy spodziewać się podpisania umowy między Ekstraklasą a Canal+.

Więcej o: