Boruc się żegna, a na stadion Legii będzie świecił pustkami. Święta nie będzie

Artur Boruc oficjalnie zakończy karierę piłkarską w środę, kiedy to w pożegnalnym spotkaniu Legia Warszawa zagra z Celtikiem Glasgow. Wiele wskazuje na to, że frekwencja nie dopisze, co może być sporym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę znaczenie tego meczu.

Legia Warszawa i Celtic Glasgow to kluby, w których Artur Boruc pozostawił po sobie najtrwalszy ślad. W 2005 roku najpierw udał się na roczne wypożyczenie do szkockiego klubu, a sezon później przeniósł się do niego na stałe za kwotę 1,5 miliona euro. Spędził tam cztery lata, zanim w 2010 roku odszedł do Fiorentiny.

Zobacz wideo Widzew po ośmiu latach wrócił do ekstraklasy. "Już nigdy nie będzie szedł sam"

Robert LewandowskiKiedy zobaczymy Lewandowskiego w La Liga? Polscy kibice muszą się przyzwyczaić [TERMINARZ]

Niewielu kibiców chętnych na pożegnalny mecz Artura Boruca

Po zakończeniu poprzedniego sezonu Boruc zapowiedział zakończenie piłkarskiej kariery, w związku z czym władze Legii postanowiły zorganizować pożegnalny mecz, w którym rywalem będzie właśnie Celtic Glasgow. Można było się spodziewać, że tak ważne spotkanie z wysokości trybun będzie chciało obejrzeć mnóstwo kibiców.

Na ten moment wiele wskazuje na to, że frekwencja nie będzie zachwycająca. Portal Legia.net podał na Twitterze, że na mecz ze szkockim klubem będzie mogło wejść 8 432 widzów, przy czym pierwszeństwo będą mieli fani posiadający karnet na spotkania w sezonie 2022/23. Jest ich 5 975.

Szokująco wysokie ceny biletów

Co istotne, limit niemal 8,5 tysiąca miejsc wcale nie oznacza, że właśnie tyle osób zasiądzie na trybunach. Podjęto nawet próbę zachęcenia większej liczby osób do zakupu biletów poprzez obniżenie ich ceny, jednak póki co nie dało to oczekiwanego skutku. Tak czy inaczej, w trakcie spotkania spora część trybun pozostanie wolna.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Kilka dni temu w sieci wywiązała się żarliwa dyskusja na temat cen biletów na ten mecz. Nawet po ich obniżce o 20 złotych, chętnych nie było wcale więcej. Sporo kibiców było zdumionych, gdy zobaczyło początkowe ceny wejściówek. Kosztowały one od 45 zł do 130 zł, natomiast dla karnetowiczów od 32 do 91 złotych. To więcej, niż trzeba była zapłacić w ubiegłym roku za bilety na mecze w europejskich pucharach.

Jacek Bąk i Robert LewandowskiBąk nie ma wątpliwości ws. transferu Lewandowskiego. "Nie ma co porównywać"

Pożegnalny mecz Artura Boruca pomiędzy Legią Warszawa i Celtikiem Glasgow odbędzie się w środę, 20 lipca o godzinie 18:00.

Więcej o: