Boniek krytykuje zmianę przepisów w ekstraklasie. "Zrobiona na kolanie"

- Modyfikacja tego przepisu, zrobiona na kolanie, na przysłowiowe pięć minut przed rozgrywkami, która przewiduje, że w ogóle można go nie realizować, jest trochę dziwna - powiedział Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN to kolejna osoba, która krytykuje zmiany w przepisie o młodzieżowcu.

W 2018 roku został wprowadzony przepis o młodzieżowcu, który zakładał, że każdy klub w Ekstraklasie musi wystawić w meczu przynajmniej jednego zawodnika poniżej 22. roku życia. Nowa zasada wywoływała wielkie poruszenie w polskim środowisku piłkarskim i wiele mówiło się, że może zostać nawet zniesiona.  

Zobacz wideo

Boniek krytykuje zmiany w przepisach. "Modyfikacja zrobiona na kolanie"

Przed niedawno rozpoczętym sezonem przepis nie został usunięty, lecz zmieniony. Teraz kluby są tylko zobowiązane, aby piłkarze o statusie młodzieżowca mieli na koncie rozegrane łącznie 3000 minut w danym sezonie. Jeśli drużyny nie wywiążą się z tego, zostanie na nie nałożona kara w wysokości od 500 tysięcy do trzech milionów złotych.

Zmiana w przepisach ponownie nie spotkała się z aprobatą trenerów i działaczy. Skrytykował ją między innymi Zbigniew Boniek. - Modyfikacja tego przepisu, zrobiona na kolanie, na przysłowiowe pięć minut przed rozgrywkami, która przewiduje, że w ogóle można go nie realizować, jest trochę dziwna. Zastosowany obecnie półśrodek wywoła sporo polemik, dyskusji, konieczność tworzenia łamigłówek związanych z liczeniem minut rozegranych przez młodych piłkarzy. Nie jest to jasne i przejrzyste - powiedział Boniek w rozmowie ze Sport Interią

Robert Lewandowski, Lukas PodolskiPodolski uderza w Lewandowskiego. "Zepsuł to, co budował przez osiem lat"

Wcześniej tę zmianę skrytykował także trener Wisły Płock Pavol Stano. - Otwiera to furtkę dla bogatszych klubów, które nie będą musiały przestrzegać tego przepisu. Można dyskutować, czy jest to fair. My natomiast nie chcemy płacić. Mówiłem już wcześniej, ale powtórzę, że kombinowanie z tym przepisem jest bezsensowne - powiedział Stano na konferencji prasowej przed meczem z Lechią Gdańsk

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Wprowadzony w 2018 roku przepis o młodzieżowcu już od dawna jest tematem wielu rozmów i niektórzy są zdania, że powinien on całkowicie zniknąć. - Na tym poziomie na boisku powinni występować najlepsi, a nie uprzywilejowani nierozsądnymi przepisami. To wbrew idei rywalizacji i sportu. Musimy postanowić, czy chcemy, aby nasze drużyny walczyły w europejskich pucharach, adekwatnie do możliwości prawie czterdziestomilionowego kraju - napisał na Twitterze Michał Świerczewski, właściciel Rakowa Częstochowa. 

Oficjalnie: Robert Lewandowski zostanie piłkarzem FC Barcelony!Laporta zdradza kulisy transferu Lewandowskiego. Znaczna obniżka pensji

Więcej o: