Lech Poznań musiał zapłacić 100 tysięcy euro... za miesiąc gry piłkarza. Problemy z transferem

Lech Poznań musiał zapłacić 100 tysięcy euro, aby móc zarejestrować Giorgiego Citaiszwiliego jeszcze lipcu. Takiej kwoty żądały władze Dynama Kijów, z którego wypożyczono młodego piłkarza. Gdyby polski klub nie zgodził się na stawiane warunki, Citaiszwili nie zagrałby w pierwszych meczach eliminacji Ligi Mistrzów.

W związku z trwającą wojną w Ukrainie tamtejsza liga została zawieszona. Na mocy niedawno przedłużonej ustawy FIFA, piłkarze z ukraińskiej ligi mają prawo zawiesić umowę ze swoimi klubami do 30 czerwca 2023. Dzięki temu zawodnicy mogą udać się na wypożyczenie do innych zespołów. Skorzystał z tego Giorgi Citaiszwili, który niedawno przeniósł się na takiej zasadzie do Lecha Poznań

Zobacz wideo Arcytrudna droga Lecha Poznań do LM. Potrzebuje wręcz cudu, by grać w fazie grupowej

Dynamo Kijów zażądało 100 tysięcy euro za rejestrację Citaiszwiliego

Transfer piłkarza napotkał jednak pewne problemy. W obecnych przepisach istnieje podpunkt, że kluby mają prawo darmowo wypożyczać piłkarzy z Rosji i Ukrainy, ale mogą zarejestrować ich do gry dopiero 1  sierpnia. Wcześniejsze zgłoszenie do rozgrywek jest możliwe tylko za zgodą macierzystego klubu. 

Sebastian HallerOficjalnie: Borussia znalazła następcę Haalanda. 31 milionów euro

Jak informuje portal Meczyki.pl, działacze Lecha nie wiedzieli o takim przepisie i ponownie rozpoczęli negocjacje z Dynamem Kijów w celu szybszej rejestracji Citaiszwiliego. Jak się okazuje, Ukraińcy zgodzili się na to, ale w zamian oczekiwali od poznańskiego klubu 100 tysięcy euro. Ostatecznie Lech przystał na to żądanie i przelał na konto ukraińskiego zespołu należytą kwotę. Zdaniem dziennikarzy portalu, działacze mistrza Polski zdążyli zgłosić Gruzina i będzie mógł wystąpić w meczach ekstraklasy oraz rewanżowym spotkaniu z Karabachem Agdam w eliminacjach do Ligi Mistrzów.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Giorgi Citaiszwili w minionym sezonie na takiej samej zasadzie wypożyczenia przeniósł się do Wisły Kraków. Wcześniej był także piłkarzem Worskły Połtawa i Czornomorcia Odessa. Skrzydłowy jest również reprezentantem Gruzji. W narodowych barwach wystąpił do tej pory w 10 meczach. Co ciekawe, zawodnik występował w młodzieżowych drużynach Ukrainy, z którą wygrał mistrzostwa świata U-20, które odbyły się w 2019 roku w Polsce. 

Jest klub, który chce Depaya. Złe informacje dla Arkadiusza MilikaJest klub, który chce Depaya. Złe informacje dla Arkadiusza Milika

Więcej o: