Lech pożegnał się z niewypałem transferowym. "Powodzenia w dalszej karierze"

Jan Sykora nie jest już piłkarzem Lecha Poznań. 28-letni skrzydłowy został sprzedany do Viktorii Pilzno, w której spędził ostatni sezon na wypożyczeniu.

W sierpniu 2020 roku Lech Poznań zapłacił Slavii Praga aż 700 tysięcy euro za Jana Sykorę. Skrzydłowy miał stać się gwiazdą ekstraklasy. Zaliczał się do najlepszych piłkarzy ligi czeskiej i był regularnie powoływany do kadry narodowej. Na polskich boiskach nigdy jednak nie pokazał pełni swojego potencjału. W drużynie mistrza Polski rozegrał tylko 35 meczów, w których strzelił jednego gola i zdobył pięć asyst. 

Zobacz wideo Ile Robert Lewandowski zarobi, jeśli przejdzie do Barcelony?

Lech Poznań pożegnał się z niewypałem transferowym. Jan Sykora odchodzi do Viktorii Pilzno

Latem ubiegłego roku zapadła decyzja o wypożyczeniu Sykory do Viktorii Pilzno. Powrót do rodzimej ligi bardzo dobrze mu zrobił. Szybko stał się jednym z najważniejszych punktów drużyny, która sięgnęła po mistrzostwo Czech, przerywając trzyletnią dominację wspomnianej już Slavii. 28-latek w sezonie 2021/22 zanotował 36 występów, strzelił cztery gole i zaliczył siedem asyst. 30 czerwca wrócił do Lecha, jednak tylko po to, by ostatecznie spakować walizki. W środę poinformowano, że sfinalizowany został transfer definitywny do Viktorii.

Cristiano RonaldoRonaldo nie trenuje z United. Klub nie wie, co planuje piłkarz

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

"Jan Sykora definitywnie żegna się z Lechem Poznań. Pomocnik został sprzedany do Viktorii Pilzno, w której spędził miniony sezon na wypożyczeniu i wywalczył mistrzostwo Czech. Janek, powodzenia w dalszej karierze!" - napisano w komunikacie, który pojawił się w mediach społecznościowych Lecha Poznań.

Nie ujawniono jednak, jaką kwotę musiał zapłacić za piłkarza czeski klub. Mimo niepowodzenia w Lechu wartość Sykory nie spadła w ciągu dwóch lat. Fachowy portal Transfermarkt.de wycenia 14-krotnego reprezentanta Czech na milion euro. Można zatem zakładać, że mistrzowie Polski mogli odzyskać 700 tysięcy euro zainwestowane przed dwoma laty.

Jest chętny na Piątka. Turcy wyciągają rękę po PolakaJest chętny na Piątka. Turcy wyciągają rękę po Polaka

Więcej o: