Kapustka wciąż marzy o wyjeździe na MŚ do Kataru. "Goni mundial"

Bartosz Kapustka wciąż ma problemy z kolanem, które musiał zoperować po pechowym zerwaniu więzadła krzyżowego w lipcu ubiegłego roku. Zdaniem byłego piłkarza i dyrektora sportowego Legii Warszawa Marka Jóźwiaka, 25-latek cały czas jednak może myśleć o powołaniu na tegoroczny mundial.

Praktycznie cały poprzedni sezon Kapustka stracił z powodu zerwania więzadła krzyżowego. 25-latek doznał pechowej kontuzji w lipcu 2021 roku w meczu eliminacji Ligi Mistrzów z Florą Tallin. Wrócił do gry dopiero w kwietniu i zdążył rozegrać cztery mecze w Ekstraklasie.

Zobacz wideo Co wiemy po zgrupowaniu kadry? "Walka trwa, bo mundial jest przed nami"

Hoeness zapowiada kolejne transfery Bayernu. Hoeness zapowiada kolejne transfery Bayernu. "Jeszcze nie skończyliśmy"

Bartosz Kapustka wciąż nie do końca gotowy

Teraz zawodnik Legii Warszawa jest w trakcie przygotowań do nowego sezonu. W trakcie zgrupowania w Austrii nie zagrał jednak w dwóch sparingach - z rumuńskim Sepsi OSK Sfantu Gheorghe i Red Bullem Salzburg. Serwis Legia.net poinformował, że powodem absencji była wizyta w Berlinie, gdzie spotkał się z lekarzem, który przeprowadzał jego operację rekonstrukcji więzadła krzyżowego. - Chcemy uzyskać jego opinię. Z tego powodu oszczędzaliśmy zawodnika, nie chcieliśmy ryzykować - mówił Kosta Runjaić.

Były piłkarz Legii Warszawa Marek Jóźwiak twierdzi, że nie można się spieszyć z pełnym powrotem Kapustki na boisko. - Po takich urazach nie można się spieszyć. On sam zdaje sobie z tego sprawę, reguluje tempo wejścia. Jestem pewien, że ma też wokół siebie ludzi, którzy spokojnie wprowadzają go do tych obciążeń. To jest kluczowe - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Jóźwiak uważa nawet, że piłkarz Legii może myśleć o grze na mundialu. - Bartek ściga mundial, jak najbardziej może być powołany. Warto mieć marzenia i cele na horyzoncie, ale trzeba być bardzo ostrożnym, bo pośpiech może spowodować, że ich nie dosięgniemy - ocenił.

Ponad pięć lat od ostatniego występu Kapustki w kadrze

Bartosz Kapustka miał bardzo udane wejście do reprezentacji Polski. Zawodnik Legii Warszawa zadebiutował w narodowych barwach we wrześniu 2015 roku, strzelając od razu bramkę w debiucie z Gibraltarem (8:1). W dwóch kolejnych występach dołożył jednego gola i dwie asysty (z Islandią i Czechami). Szczególnie udane było dla niego Euro 2016, po którym jego wartość mocno wzrosła.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

RicharlisonRicharlison nowym piłkarzem Tottenhamu. Jest potwierdzenie

Od dłuższego czasu jednak Kapustka nie był powoływany do reprezentacji Polski. Ostatni występ w biało-czerwonych barwach zanotował w listopadzie 2016 roku ze Słowenią. Później nie znajdował już uznania zarówno u Adama Nawałki, Jerzego Brzęczka, Paulo Sousy i obecnie Czesława Michniewicza.

Więcej o: