Legia Warszawa blisko dużego wzmocnienia. "Wszystko uzgodnione"

- W poniedziałek ma przylecieć, wszystko uzgodnili - ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych Krzysztof Stanowski, odnosząc się do Makany Baku, który od jakiegoś czasu łączony był z Legią Warszawa.

Legia nie ma za sobą katastrofalny sezon. Drużyna z Warszawy niemal do samego końca walczyła o utrzymanie w Ekstraklasie i wszyscy w klubie wiedzą, że kadra musi zostać wzmocniona. Niedawno potwierdzone zostało pozyskanie Roberta Picha, a bliski transferu do Legii ma być również kolejny zawodnik. 

Zobacz wideo Borek: Lewandowski chyba dojrzał do tego, by zmienić otoczenie

Jesus ImazOficjalnie: Jesus Imaz na dłużej w Jagiellonii Białystok

Makana Baku trafi do Legii Warszawa? "Wszystko uzgodnione"

Już od jakiegoś czasu mówiło się, że do Legii może trafić dobrze znany kibicom Ekstraklasy Makana Baku, który niegdyś występował w Warcie Poznań. Jak podał portal WP SportoweFakty, warszawska drużyna miałaby zapłacić za niego 350 tysięcy euro, a kwota mogłaby się jeszcze zwiększyć gdyby zostały aktywowane zawarte w nie bonusy. Jednym z nim ma być 100 tysięcy euro za każdy awans do fazy grupowej LE. Wcześniej oferta Legii została natomiast odrzucona. Wówczas zaproponowano tureckiemu Goztepe 150 tysięcy euro. 

Piłkarz miałby się również pojawić w Warszawie w poniedziałek, aby odbyć testy medyczne. Informację tę potwierdził dziennikarz Weszło oraz Kanału Sportowego Krzysztof Stanowski: - W poniedziałek ma przylecieć, wszystko uzgodnili - napisał za pośrednictwem mediów społecznościowych. 

Wcześniej oprócz wspomnianego już Picha, Legia potwierdziła także pozyskanie byłego bramkarza Zagłębia Lubin Dominika Hładuna oraz słoweńskiego atakującego Blaza Kramera.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Damian KądziorPiast odrzuca ofertę za Kądziora i wbija szpilę Lechowi. "Sam Damian by się obraził"

Baku przebywał na wypożyczeniu w Warcie Poznań od stycznia do czerwca 2021 roku. Łącznie w Ekstraklasie rozegrał 13 spotkań, podczas których strzelił sześć bramek i zaliczył dwie asysty, zostawiając po sobie dobre wrażenie.

Więcej o: