Marek Papszun o wojnie na Ukrainie: " Rosja to nasz odwieczny przeciwnik"

- Z naszej perspektywy najważniejsze teraz to radykalnie wzmocnić nasz system obronny, który jest upośledzony. Nie mamy dobrze uzbrojonej, porządnej armii, liczymy tylko na sojuszników, czyli na to, na co liczyliśmy zawsze. A jak na tym wychodziliśmy? - mówi w rozmowie z Interią były nauczyciel historii, a obecnie trener Rakowa Częstochowa. Marek Papszun.

Raków Częstochowa ma za sobą kolejny, znakomity sezon. Drużyna prowadzona przez Marka Papszuna na finiszu rozgrywek przegrała co prawda wyścig o mistrzostwo Polski z Lechem Poznań, ale oprócz wysokiego, drugiego miejsca zdołała obronić Puchar Polski. Raków przeżywa najlepszy okres w historii klubu. Zarówno Papszun, jak i jego piłkarze zapisali się w historii nie tylko Rakowa, ale i Częstochowy.

Zobacz wideo Marek Papszun powrócił do tematu Legii. "To była moja decyzja"

Raków będzie miał nowy stadion? Ma pomieścić 15 tys. osóbRaków będzie miał nowy stadion? Ma pomieścić 15 tys. osób

- Dzisiaj nie myślę o tym, ale gdy po raz pierwszy sięgaliśmy po Puchar Polski i wicemistrzostwo, wspominałem chłopakom. Może dziś tego jeszcze nie doceniamy, może Raków będzie osiągał jeszcze większe sukcesy, ale nikt nie zabierze nam tego, że byliśmy prekursorami, położyliśmy kamień węgielny w Częstochowie. Historia nas za to uhonoruje i kiedyś będziemy z tego dumni – powiedział szkoleniowiec w rozmowie z Interią.

Marek Papszun o Rosji: "Tam nigdy nie było demokracji"

Papszun może być z tego szczególnie dumny, ponieważ sam interesuje się właśnie historią. Trener Rakowa jest z resztą magistrem historii i do niedawna nauczał tego przedmiotu w szkole. W podręcznikach do historii z pewnością sporo miejsca zostanie poświęcone na rok 2022. Najważniejszym wydarzeniem zdaje się być wojna na Ukrainie. 24 lutego armia rosyjska napadła na ten kraj, a działania wojenne toczone są do dzisiaj. Papszun ocenił to wydarzenie z perspektywy nauczyciela historii.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl

- Moim zdaniem nie należy być mocno zaskoczonym. Historia pokazuje, że Rosja to odwieczny nasz przeciwnik. My też byliśmy agresorem, zajęliśmy Moskwę na chwilę w XVII wieku. Nasz konflikt jest odwieczny i biorąc pod uwagę system rządów w Rosji, będzie trwał. Tam nigdy nie było demokracji w naszym rozumieniu tego słowa, nie ma i prawdopodobnie nigdy nie będzie, przynajmniej za naszego życia – powiedział trener Rakowa.s

Szkoleniowiec podzielił się też swoimi uwagami na temat tego, jak Polska powinna się zabezpieczyć na wypadek, gdyby wojna przyszła do naszego kraju.

- Z naszej perspektywy najważniejsze to radykalnie wzmocnić nasz system obronny, który jest upośledzony. Nie mamy dobrze uzbrojonej, porządnej armii, liczymy tylko na sojuszników, czyli na to, na co liczyliśmy zawsze. A jak na tym wychodziliśmy? Powiedzenie: "umiesz liczyć, licz na siebie" jest bardzo wskazane w tej sytuacji - mówi Papszun.

Germany Soccer BundesligaSerge Gnabry zamiast Kyliana Mbappe w Realu Madryt?

Co według niego teraz trzeba zrobić? - Z tej lekcji wniosek płynie następujący: musimy większe środki przeznaczyć na naszą obronność. Czas może pomyśleć o obowiązkowych szkoleniach strzeleckich dla młodych ludzi, z umiejętności posługiwania się bronią, udzielania pierwszej pomocy - ta w ogóle by się w życiu przydała, w różnych sytuacjach. Myślę, że należałoby dobrze wyszkolić zawodowych żołnierzy, trzymać ich pod parą i przede wszystkim ich dozbroić. My nie mamy uzbrojenia i to jest chyba nasz największy problem. Ukraina była mimo wszystko dobrze przygotowana na agresję, nie zmarnowano ostatnich kilku lat od agresji na Krym, czego w sumie nikt się nie spodziewał. I to ją uratowało. I mamy punkt odniesienia do tego, co się wydarzyło - analizuje Papszun.

Więcej o: