Nene już na testach medycznych w Polsce. Ma grać w ekstraklasie

Jagiellonia Białystok jest bliska pozyskania Nené - informują portugalskie media. 26-latek nie przedłużył umowy z Santa Clarą i najprawdopodobniej latem zasili "Dumę Podlasia". Zawodnik jest już w Polsce i w najbliższym czasie przejdzie testy medyczne.

Jagiellonia nie próżnuje na rynku transferowy. "Duma Podlasia" nie czekała długo z poszukiwaniami graczy i już zaczęła polować na rynku transferowym.  W poniedziałek klub ogłosił pozyskanie Mateusza Skrzypczaka z Lecha Poznań, a dziś do Białegostoku ma przybyć kolejny zawodnik. 

Zobacz wideo "Kilka osób mówiło: grasz, bo jesteś młodzieżowcem. Ale nie przejmowałem się tym"

Ognjen MudrinskiNiewypał transferowy z Jagiellonii został królem strzelców w Słowenii

Według doniesień dziennikarza Pedro Sepúlvedy, w najbliższych dniach zespół z Białegostoku ma zasilić Rui Filipe da Cunha Correia. 26-latek, znany również jako Nené, w poprzednim sezonie grał dla portugalskiej Santa Clary. Portugalczyk postanowił nie przedłużać umowy z klubem i zdecydował się przenieść do Białegostoku. Piłkarz ma być już w Polsce i w najbliższych dniach przejdzie testy medyczne.

Nené jest wychowankiem SC Bragi i występuje na pozycji defensywnego pomocnika. W minionym sezonie rozegrał w lidze 26 spotkań. To siatki trafił tylko raz w meczu, w meczu pucharowym z FC Porto, wygranym przez Santa Clarę 3:1. Ma też na swoim koncie dwa występy w młodzieżowej reprezentacji Portugalii do lat 19. 

Gol Puerto w meczu Jagiellonia - LegiaPazdan uratował Legię przed 18. porażką w sezonie. Jagiellonia zostaje

Imaz na celowniku Lechii, Gual i Carioca czekają

W Białymstoku pracują nad przebudową kadry. Nie wiadomo, czy w przyszłym sezonie pozostanie Jesus Imaz. W ostatnich dniach do walki o 32-letniego pomocnika przystąpił inny klub ekstraklasy - Lechia Gdańsk, która zajęła czwarte miejsce w kończącym się sezonie i wystąpi w eliminacjach Ligi Europy.

Sprawą otwartą pozostaje też utrzymanie w zespole Marca Guala i Diego Santosa Carioci. Obaj zawodnicy, którzy zasili "Jagę" po ataku Rosji w Ukrainie muszą czekać na decyzję FIFA. Dopiero po niej Jagiellonia będzie mogła próbować zatrzymać obu piłkarzy u siebie. Więcej na temat ruchów personalnych w białostockim klubie możecie przeczytać tutaj

Więcej o: