Widzew Łódź znalazł wymarzonego piłkarza na ekstraklasę. Złożył ofertę

Widzew Łódź będzie w nowym sezonie grać na poziomie ekstraklasy. Łodzianie już szukają wzmocnień pod występy w najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub może wzmocnić 28-letni Hiszpan Koldo Obieta, który gra aktualnie w drugiej lidze hiszpańskiej.

Widzew Łódź po ośmiu lat oczekiwań wrócił do ekstraklasy. Podopieczni Janusz Niedźwiedzia zajęli drugie miejsce w I lidze, które daje bezpośredni awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Gra Widzewa na zapleczu, a zwłaszcza fatalna końcówka sezonu (trzy porażki w ostatnich pięciu meczach) wskazują na to, że klub potrzebuje konkretnych wzmocnień, aby powrót do ekstraklasy nie zakończył się po roku. 

Zobacz wideo Arcytrudna droga Lecha Poznań do LM. Potrzebuje wręcz cudu, by grać w fazie grupowej

Widzew Łódź chce napastnika z drugiej ligi hiszpańskiej 

Działacze Widzewa jednak nie próżnują. Jak poinformowały WP Sportowe Fakty, Widzew złożył ofertę hiszpańskiemu napastnikowi Koldo Obiecie. 28-latek występuje obecnie w drugoligowej Amorebiecie. W tym sezonie rozegrał 38 spotkań, w których strzelił siedem goli i zaliczył cztery asysty. To nie najgorszy bilans, zwłaszcza, że jego klub zajmuje 20. miejsce i już spadł z ligi, a w całym sezonie zdobył zaledwie 41 bramek w 41 spotkaniach. 

Trzy minuty ciszy na stadionie Widzewa Łódź. Trzy minuty ciszy na stadionie Widzewa Łódź. "Gdzie są tabletki na uspokojenie?!"

Koldo Obieta, który ma 187 centymetrów wzrostu, związany jest z obecnym klubem kontraktem do 30 czerwca 2022 roku. Co ciekawe, jego narzeczona ma rozpocząć studia w Polsce, to może zadecydować o tym, że zdecyduje się na grę w Widzewie. W przeszłości Obieta grał w trzecio- i czwartoligowych klubach w Hiszpanii

Zbigniew Boniek w euforii po awansie Widzewa ŁódźZbigniew Boniek w euforii po awansie Widzewa Łódź

Najlepszymi strzelcami Widzewa w minionym sezonie (53 bramki w 34 meczach) zostali ex-aequo Bartosz Guzdek oraz Bartłomiej Pawłowski, którzy mają na koncie po sześć trafień. Guzdek to 19-letni napastnik, zaś Pawłowski trafił do klubu dopiero w lutym.

Więcej o: