Szokujący transfer Pedro Tiby. Lech ma poważny powód, aby oddać go do Legii

Pedro Tiba lada dzień może zostać piłkarzem Legii Warszawa. Transfery na linii Lech - Legia zawsze budzą ogromne emocje ze względu na antypatię kibiców i dochodzi do nich raczej rzadko. Niemniej mistrz Polski miał ważny powód, przez który zrezygnował z 34-latka i pozwolił mu na zmianę barw. Maciej Skorża dostrzegł bowiem duże problemy z intensywnością w grze pomocnika.

Pedro Tiba przez lata był kluczową postacią Lecha Poznań i śmiało można powiedzieć, iż uchodził za gwiazdę Ekstraklasy. Tak było do ostatniego sezonu, w którym Portugalczyk zszedł na drugi plan. Konkurencja w zespole Macieja Skorży była duża i 34-latek po prostu nią przegrał. Trener "Kolejorza" spostrzegł, że Tiba odstaje od konkurentów pod względem agresji w grze

Zobacz wideo Arcytrudna droga Lecha Poznań do LM. Potrzebuje wręcz cudu, by grać w fazie grupowej

Pedro Tiba ma problemy z intensywnością w grze. Portugalczyk przegrał walkę o miejsce w składzie

Zapytany o Pedro Tibę na konferencji przedmeczowej, Maciej Skorża podkreślił, że Portugalczyk początkowo miał być jedną z pierwszoplanowych postaci w zespole, ale z biegiem czasu piłkarz po prostu zaczął przegrywać rywalizację sportową. - Pedro wygrał latem rywalizację na swojej pozycji i był właśnie tym zawodnikiem, który zaczynał mecze. Decyzja o wypadnięciu z podstawowego składu nie zapadła więc przed sezonem - podkreślił trener mistrza Polski.

Niezadowolony Maciej Skorża po meczu Lech - LegiaNietypowa konferencja Skorży. Najtrudniejszy moment w sezonie. "Jak horror o zombie"

Tiba wypadł ze składu na przełomie października i listopada. To wówczas sztab Lecha dostrzegł, że 34-latek pod względem intensywności nie pasuje do koncepcji zespołu i odstaje w tym od kolegów. - W drugiej części tamtej rundy zauważyliśmy pewne problemy z intensywnością gry u Pedro i poszukaliśmy innych rozwiązań - wyjaśnił Skorża. Tym "innym rozwiązaniem" okazał się Radosław Murawski, który zajął jego miejsce w składzie. 

Tiba przejdzie do Legii Warszawa? Lech Poznań dał piłkarzowi wolną rękę

Portugalczyk okazuje się nie pasować planu na drużynę Macieja Skorży, dlatego może szukać sobie nowego klubu. Tiba jest ponoć najbliżej Legii Warszawa. Portal Legia.net informuje, że pomocnik nie czekał nawet na negocjacje z Lechem w sprawie pozostania w Poznaniu (choć klub i tak nie zamierzał proponować mu nowej umowy) i po wygaśnięciu kontraktu porozumiał się z Legią Warszawa. 34-latek w niedzielę ma przejść testy medyczne i jeśli wypadnie, to według "Super Expressu" ma podpisać dwuletni kontrakt ze stołecznym zespołem. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Nowy rekord. Kamil Grabara został wybrany piłkarzem miesiącaNowy rekord. Kamil Grabara został wybrany piłkarzem miesiąca

Pedro Tiba trafił do Lecha latem 2018 roku ze Sportingu Braga - do przenosin do Polski namówił go ówczesny trener poznaniaków Ivan Djurdjević. Władze "Kolejorza" wydały na transfer rozgrywającego blisko milion euro i ta inwestycja bez wątpienia się opłaciła. Portugalczyk do tego sezonu był kluczową postacią w zespole. W sumie na ten moment rozegrał dla zespołu ze stolicy Wielkopolski 141 spotkań, w których strzelił 13 bramek (w tym zaledwie jedną podczas tego sezonu) i zanotował 23 asysty. 

Więcej o: