300 mln zł za prawa do ekstraklasy. Canal+ i Viaplay stają do walki

Nawet 300 mln zł będzie trzeba zapłacić w najnowszym przetargu, by kupić prawa telewizyjne do piłkarskiej ekstraklasy. Może się jednak okazać, że nawet znacznie więcej, gdyż do walki stają Canal+ i Viaplay.

Canal+ pokazuje ekstraklasę od 1995 r. Obecna umowa obejmuje jeszcze przyszły sezon. Już wkrótce ruszy jednak przetarg, którego stawką będzie prawo do pokazywania meczów polskiej ligi na cztery kolejne lata, począwszy od sezonu 2023/24. Tym razem zapowiada się zażarta walka, bowiem oprócz Canal+ do przetargu stanie Viaplay.

Zobacz wideo Lech Poznań może stracić kluczowych piłkarzy przed LM. "Po takim sezonie stali się atrakcyjni"

To platforma streamingowa należąca do szwedzkiej grupy NENT, która rok temu weszła na polski rynek. Pokazuje już Bundesligę, Ligę Europy, Ligę Konferencji, KSW. A w kolejnych latach ma pokazywać Formułę 1 czy Premier League, którą od następnego sezonu przejmuje właśnie od Canal+. Co ważne, Viaplay jest w stanie zapłacić znacznie więcej niż do tej pory płacił Canal+, nawet w połączeniu z TVP, jak w przypadku ostatniej umowy.

"O Jogo" pisze o absolutnym rekordzie ekstraklasy. Lech może wydać 4 mln euro

300 mln zł za prawa do ekstraklasy. A może nawet więcej!

Canal+ ma jednak jeden istotny argument w walce o prawa do ekstraklasy. - Oferujemy najbardziej atrakcyjny z punktu widzenia kibiców model pokazywania meczów - w telewizji oraz przez internet - powiedziała w rozmowie z "Pulsem Biznesu" Edyta Sadowska, prezes Canal+ Polska. Jej zdaniem ważnym aspektem mogą okazać się problemy techniczne przy oglądaniu meczów na żywo, czego kibice nie będą akceptować.

Jak opisał w swoim tekście Bartłomiej Kubiak, Canal+ płaci obecnie ok. 200 mln zł za sezon, do czego kolejne 50 mln zł dokłada TVP. To rekordowy kontrakt, który został wynegocjowany w 2018 roku. Umowa została początkowo popisana na dwa lata, ale w 2020 roku - w trakcie pandemii - bez przetargu przedłużono ją o kolejne dwa. Właśnie z Canal+, który pomimo kryzysu nie renegocjował warunków.

Tym razem uważa się, że kwota, którą otrzymają liga i kluby przekroczy nawet 300 milionów złotych, choć biorąc pod uwagę rywalizacji Canal+ i Viaplay, może jeszcze wzrosnąć. Weszlo.com przekazało, że władze ekstraklasy nie będą kierować się tylko pieniędzmi, ale również innymi aspektami ofert złożonych w przetargu, który ma ruszyć jeszcze w maju.

Więcej o: