Boniek mówi: "Nie chcę rozliczać trenera", ale jego słowa uderzyły mocno w Brzęczka

Zbigniew Boniek wskazał powód spadku Wisły Kraków. - Wydaje mi się, że nie znajdziesz żadnej takiej drużyny w polskiej lidze - mówił w programie "Prawda Futbolu". Były prezes PZPN zwrócił też uwagę na szereg problemów w klubie.

Wygrywali 2:0, by ostatecznie przegrać 2:4. Piłkarze Wisły Kraków nie mają co liczyć na utrzymanie w ekstraklasie po ostatniej porażce z Radomiakiem. Do końca sezonu została jedna kolejka, a zespół Jerzego Brzęczka traci do bezpiecznego miejsca pięć punktów. Spadek do I ligi skomentowały już władze klubu, trener oraz kibice, którzy czekali na autokar z zawodnikami jeszcze w dnu meczu z Radomiakiem. "Spotkanie" zakończyło się na potyczce słownej. Piłkarze wyjechali z terenu stadionu przy ulicy Reymonta po północy.

Zobacz wideo Vuković nie może narzekać na brak ofert. "Z odbieraniem telefonu nie mam problemu"

Wisła Kraków to drużyna bez charakteru? Boniek otwarcie o przyczynach spadku

Wisły Kraków spadła z ligi po raz pierwszy od 26 lat. Nic dziwnego, że media szukają przyczyn takiej sytuacji. Dlaczego do tego doszło? Swoją opinię w tym temacie wygłosił Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN wymownie zareagował, gdy dowiedział się, że Wisła aż 17 razy w tym sezonie traciła bramkę jako pierwsza i ani razu nie udało jej się tego meczu wygrać.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

 - To jest niesamowite. Ja tego aż tak głęboko nie analizowałem. To jest odpowiedź, dlaczego Wisła spadła z ekstraklasy. Cała reszta, to dodatek. To jest rzecz niebywała. Słyszę o tym chyba pierwszy raz w życiu. Wydaje mi się, że nie znajdziesz żadnej takiej drużyny w polskiej lidze - powiedział Boniek w "Prawdzie Futbolu" na YouTube. 

Mistrzowska feta Trabzonsporu przeniosła się na morze. Niesamowity widok [WIDEO]Mistrzowska feta Trabzonsporu przeniosła się na morze. Niesamowity widok [WIDEO]

Nie bez powodu Boniek powiedział, że "cała reszta to dodatek", bo chwilę wcześniej były prezes PZPN wyjaśniał, czego jeszcze zabrakło Wiśle w walce o utrzymanie w ekstraklasie. - Jedynym, który płakał, był Kazimierz Kmiecik na ławce rezerwowych, a reszta pewnie sobie już planowała wczasy. Szkoda. Ja też nie chcę być posądzany, że chcę rozliczać trenera, który wygrał grupę eliminacyjną do mistrzostw Europy. Niech to robią inni. Natomiast coś tam było nie tak, bo to nie jest drużyna, która nie miała piłkarzy, żeby się utrzymać w lidze - mówił. 

I dodał: - Natomiast wydaje mi się, że kompletnie zabrakło duszy. Drużyna musi mieć zawodników, liderów, którzy będą kręgosłupem. Musi mieć jakąś tożsamość. A jak patrzyłem na Wisłę, to trochę widziałem charyzmy w Sadloku, ale po drodze mi zaginął. Reszta to zlepek piłkarzy z różnych krajów, którzy grają dla siebie.

Kapitan Wisły czuje się oszukany. Kapitan Wisły czuje się oszukany. "Myślałem, że Wisła będzie w górze tabeli"

O ile Boniek nie widzi nic złego w sprowadzaniu piłkarzy z zagranicy, o tyle podkreślił, że większość tych transferów Wisły była niepotrzebna. - Na pewno Kuba [Błaszczykowski], [Jarosław] Królewski i [Tomasz] Jażdżyński mogą się nad tym wszystkim zastanowić. Natomiast kto ponosi odpowiedzialność? Na pierwszym miejscu piłkarze. Nie mogą tylko udawać, że wykonują swój zawód. Przyjeżdżają samochodem, dwie godziny i wracają. Piłkarz musi wziąć odpowiedzialność za klub, w którym gra. Z Wisłą nie można spaść - zakończył.

 

W ostatniej kolejce ekstraklasy Wisła Kraków zagra z Wartą Poznań. Pewne spadku są też Górnik Łęczna oraz Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Mistrzem Polski został Lech Poznań, który sukces przypieczętował wygraną 2:1 z Wartą Poznań. Kilka godzin później drugi w tabeli Raków przegrał 0:1 z Zagłębiem Lubin. 

Więcej o: