Piłkarz Wisły Kraków przejechał się po całej drużynie. "To jest wstyd"

Wisła Kraków spada z ekstraklasy. Zespół stracił jakiekolwiek szanse po przegranej z Radomiakiem Radom 2:4. Po meczu porażkę skomentował Zdenek Ondrasek. - To jest wstyd dla każdego z nas - powiedział czeski napastnik.

Wisła Kraków musiała wygrać oba najbliższe spotkania, aby zachować szansę na grę w najwyższej lidze. Każdy inny rezultat oznaczał spadek drużyny Jerzego Brzęczka. Pierwszy z dwóch finałów Wisła grała w Radomiu z Radomiakiem. I to właśnie ta drużyna odebrała nadzieje "Białej Gwieździe" na pozostanie w ekstraklasie.

Zobacz wideo Wisła nad przepaścią. Brzęczek: Jakbym nie był optymistą, to musiałbym zrezygnować z pracy

Zdenek Ondrasek w ostrych słowach komentuje spadek Wisły. "Jeszcze raz powtórzę - to jest wstyd"

Choć to drużyna Jerzego Brzęczka lepiej rozpoczęła spotkanie, schodząc na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem, to druga połowa zaczęła się od prawdziwego trzęsienia ziemi. W 48. minucie spotkania Wisła strzeliła kolejną bramkę. Tylko że radość nie trwała zbyt długo, ponieważ już dwie minuty później gola kontaktowego zdobył rezerwowy Karol Angielski, który w nieco ponad kwadrans skompletował hat-tricka. Na cztery minuty przed końcem podstawowego czasu gry ostateczne trafienie dla Radomiaka Radom zdobył Dawid Abramowicz. Tym samym Wisła Kraków przegrała na wyjeździe 2:4, czym przypieczętowała spadek do I ligi

Brzęczek komentuje spadek Wisły Kraków. Brzęczek komentuje spadek Wisły Kraków. "Doprowadzamy do katastrofy"

Po meczu rozczarowania z gry drużyny nie krył Zdenek Ondrasek. W rozmowie z dziennikarzami "Gazety Krakowskiej" Czech uderzył w kolegów zespołowych, którzy jego zdaniem nie pokazali charakteru na boisku. 

- To jest wstyd! Wstyd dla każdego z nas! Bez walki, bez charakteru w polskiej lidze nie da się grać. To nie chodzi o ten mecz. To chodzi o całą rundę. Nie da się utrzymać z jedną wygraną. Jeszcze raz powtórzę - to jest wstyd. Jak nie ma zespołowości, jak nie wszyscy zap…., to nie da się wygrywać. Dzisiaj piłka to nie jest już tylko tiki-taka, bez zaangażowania na sto procent nie będzie punktów - powiedział Ondrasek. 

Czeski napastnik podkreślił, że drużyna zrobi wszystko, by jak najszybciej awansować ponownie do najwyższej ligi. Ondrasek nie ukrywa, że z aktualną grą zespołu będzie to jednak duże wyzwanie.  

- Nie wiem, co się będzie działo, ale wiem, że trzeba zrobić wszystko, żeby Wisła wróciła tam, gdzie jest jej miejsce, czyli do ekstraklasy. To będzie bardzo długa i trudna droga - dodał 33-latek, po czym zapewnił kibiców, że jeśli klub nie będzie miał wobec niego innych planów, to pozostanie w drużynie i pomoże jej powrócić do ligi. Na koniec Czech podziękował fanom za wsparcie i przeprosił za rozczarowanie. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Kazimierz Kmiecik mocno przeżył degradację Wisły KrakówKazimierz Kmiecik utonął we łzach. Jako ostatni opuścił boisko w Radomiu

Skruchę po porażce wyrazili również właściciele Wisły Kraków. 

"Nie ma zbyt wielu pojemnych słów, które pomieszczą uczucia w tej chwili. Po prostu przepraszam wszystkich, którzy dziś muszą tego wszystkiego doświadczyć" - napisał na Twitterze Jarosław Królewski. Wtórował mu Tomasz Jażdżyński. "Bardzo przepraszam. Zawiodłem. Stało się coś, co nie miało prawa się stać. Zrobiliśmy zbyt wiele błędów, podjęliśmy zbyt wiele złych decyzji. Teraz konieczne będą poważne zmiany. Ja osobiście jestem na nie gotowy" - napisał współwłaściciel krakowskiej drużyny na Twitterze

To pierwszy spadek Wisły w XXI wieku. Poprzednio krakowianie znaleźli się w niższej klasie rozgrywkowej w 1994 roku i dopiero dwa lata później udało im się ponownie awansować.

Więcej o: