Puchacz do kibiców Lecha: "Gdzie są teraz te dzbany? Kitrajcie się do końca"

Mocne słowa Tymoteusza Puchacza do części kibiców Lecha Poznań. "Gdzie są teraz te dzbany, które prują się przy każdej stracie punktów? Gdzie się chowacie? - napisał reprezentant Polski w komentarzu na Instagramie polskiego klubu. Lech wygrał w ostatnim meczu 2:1 z Piastem Gliwice i wrócił na 1. miejsce w tabeli ekstraklasy.

Lech Poznań ma świetną sytuację w drodze po mistrzostwo Polski. Ostatnia wygrana z Piastem Gliwice i jednocześnie potknięcie Rakowa Częstochowa, który jedynie zremisował 1:1 z Cracovią sprawiły, że zespół Macieja Skorży ma dwa punkty przewagi nad drużyną Marka Papszuna. Do końca sezonu zostały dwie kolejki, a w nich Lech zagra z Wartą Poznań oraz Zagłębiem Lubin. To scenariusz lepszy od tego, jaki przewidziano dla Rakowa. Analizę ostatnich kolejek przeprowadziliśmy TUTAJ>>>

Puchacz ma radę do kibiców Lecha. "Kitrajcie się w tych norrach"

Lech Poznań pochwalił się wynikiem w mediach społecznościowych. W komentarzach pojawiło się wiele gratulacji i pochwał dla całego zespołu oraz komentarz Tymoteusza Puchacza. Reprezentant Polski uderzył przy okazji w kibiców, którym zdarzy się skrytykować klub.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

"Gdzie są teraz te dzbany, które prują się przy każdej stracie punktów? Gdzie wy się teraz chowacie, to mnie mega interesuje. Kitrajcie się w tych norach już do końca, a celebrację zostawcie prawdziwym kibicom. Jedziemy po majstra" - napisał wychowanek Lecha Poznań, obecnie grający dla tureckiego Trabzonsporu. Komentarz Puchacza zebrał już ponad 800 polubień. 

Puchacz na własnej skórze odczuł krytykę kibiców. Doświadczył tego zarówno w Lechu Poznań, jak i w reprezentacji Polski. Poprzedni sezon nie był zbyt udany dla piłkarzy "Kolejorza". Zakończyli go na 11. miejscu w tabeli i pierwszy raz w historii wypadli dużo słabiej od poznańskiej Warty. Kibice czuli się zawiedzeni rezultatami drużyny, bo przed sezonem stawiano ich w czołówce. Szczególnie że miał bardzo dobry start. Przegrał tylko jedno z dziesięciu pierwszych spotkań we wszystkich rozgrywkach. 

Oglądaj program Sport.pl LIVE od 20:00:

 

Czesław MichniewiczMichniewicz może powołać piłkarza z I ligi. Zaskakujący pomysł selekcjonera

Obrońca już wcześniej odpowiadał też na wszystkie negatywne komentarze po jego meczach w reprezentacji Polski.  - Wiele osób nam zarzucało, że nie mamy drużyny. To nieprawda, mamy się naprawdę dobrze. Stanowimy kawał drużyny i dlatego tak się zaprezentowaliśmy - mówił po meczu z Hiszpanią (1:1) na Euro 2020. Wiadomo, że teraz jestem najgorszy, nie umiem bronić i w ogóle nie umiem grać w piłkę. Tak to już jest w tej branży, że dziś się nie nadajesz, a za tydzień wszyscy cię klepią po plecach" - dodał z kolei po remisie 2:2 z Węgrami w el. MŚ 2022.

Sebastian SzymańskiMedia: Sebastian Szymański coraz bliżej transferu do Hiszpanii

W ostatnich dniach Tymoteusz Puchacz miał za to powody do radości. Polak jest członkiem składu, który wygrał z Trabzonsporem mistrzostwo Turcji. Klub i kibice czekali na to 38 lat. Feta trwała wiele godzin.

Więcej o: