Lech osłabiony w derbach Poznania. Wielka mobilizacja kibiców na mecz o mistrzostwo

Chociaż ostatni mecz Lecha Poznań w tym sezonie ekstraklasy dopiero 21 maja, to bilety zostały już wyprzedane. - Śledźcie system, bo powinny pojawiać się tam jakieś pojedyncze zwroty z rezerwacji. Powalczymy też w temacie buforów - zapewnia Maciej Henszel, rzecznik prasowy wielkopolskiego klubu.

Losy walki o tytuł mistrza Polski w piłce nożnej w rękach i nogach piłkarzy Lecha Poznań. Raków Częstochowa w niedzielę tylko zremisował 1:1 z Cracovią, a drużyna z Wielkopolski wygrała z Piastem Gliwie 2:1 i objęła prowadzenie w tabeli ekstraklasy.

Zobacz wideo Wisła nad przepaścią. Brzęczek: Jakbym nie był optymistą, to musiałbym zrezygnować z pracy

Kibice Lecha szykują się na celebrowanie sukcesu. Ostatni mecz obejrzy 40 tysięcy widzów

Do końca sezonu w najwyższej polskiej lidze zostały jeszcze dwie kolejki. W pierwszej Lech zmierzy się w derbach z Wartą Poznań na wyjeździe. Wiadomo jednak, że aktualnym liderom ekstraklasy zabraknie Michała Skórasia. Całe szczęście, że zawodnik "Kolejorza" nie ma problemów zdrowotnych. Pauzować musi za kartki. W niedzielnym meczu z Piastem sędzie pokazał mu czwarty żółty "kartonik" w tym sezonie i dlatego w derbach nie zagra.

Cezary KuleszaEuroposeł Poręba się zagotował i pisze do Kuleszy. "To syf i złodziejstwo"

Chociaż dwa gole i dwie asysty w 34 meczach rozegranych przez 22-latka w drużynie prowadzonej przez Macieja Skorżę nie robią wrażenia, to nie da się ukryć, że zawodnik ten jest bardzo istotny dla Lecha. Mecz Warta Poznań - Lech Poznań odbędzie się w sobotę 14 maja o godz. 15.00.

Poznanianie ostatni mecz tego sezonu zagrają przed własną publicznością na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Spotkanie z Zagłębiem Lubin obejrzeć ma komplet, czyli 40 tysięcy widzów. Ci, którzy nie pospieszyli się z zakupem biletów, mogą jedynie liczyć na cud. Rzecznik klubu poinformował, że nie ma już żadnej wejściówki.

- Widzę ożywioną dyskusję na temat biletów na mecz z Zagłębiem. Dziś po golu Kamyka a przed końcem I połowy poszło 2 tys. i w tym momencie nie ma już - napisał w niedzielę na Twitterze Maciej Henszel. Dodał jednak, że nadzieja m.in. w zwrotach. - Śledźcie system, bo powinny pojawiać się tam jakieś pojedyncze zwroty z rezerwacji. Powalczymy też w temacie buforów - wskazał. 

O co chodzi ze wspomnianym buforami? To dokładnie rzecznik wytłumaczył w rozmowie z Polską Agencją Prasową. - Dochodzi jeszcze kwestia sektorów buforowych, oddzielających kibiców gości. Akurat stosunki z fanami Zagłębia są poprawne i być może zostaną one zlikwidowane, dzięki temu zyskamy kolejnych kilkaset miejsc. Pojawiają się też czasami zwroty z rezerwacji, które potem trafiają do wolnej sprzedaży. Niewykluczone więc, że jeszcze około tysiąca biletów będzie do nabycia, ale jak znam życie, rozejdą się w kilka minut - podkreślił Henszel.

Ostatni mecz Lecha z Zagłębiem zaplanowano na 21 maja. Media przypominają, że 12 lat temu, gdy lechici zdobyli mistrzostwo Polski przed ostatni raz, finałowy mecz sezonu grali też u siebie z zespołem z Lubina. Teraz poznanianie mają 2 pkt. nad Rakowem Częstochowa.

Więcej o: