Luquinhas wprost o odejściu z Legii. "Jedyna słuszna decyzja"

- Moment, w którym trener Vuković zaproponował mi rolę kapitana, był dla mnie zaskakujący, bo nie widziałem siebie w tej roli - mówi na łamach "Przeglądu Sportowego" Luquinhas. Były piłkarz Legii przyznał, że odejście z warszawskiego klubu była jedyną słuszną decyzją.

– Niestety nie było mi dane zagrać z opaską w meczu ligowym, bo otrzymałem ofertę nie do odrzucenia z Red Bulls - opowiada w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Luquinhas, który nawiązuje do początku rundy wiosennej ekstraklasy. Piłkarz nie pojawił się w pierwszych meczach Legii Warszawa, chociaż jeszcze nie miał dopiętego kontraktu w nowym klubie.

Zobacz wideo Borek: Lewandowski chyba dojrzał do tego, by zmienić otoczenie

 Luquinhas o odejściu z Legii: "Bardzo to przeżyłem"

Nieobecnością 25-latka nikt nie był jednak zaskoczony. - Transfer Luquinhasa jest dosyć blisko. Jeżeli w przyszłym tygodniu nie zostaną dopięte szczegóły, to wszystko jeszcze będzie możliwe. Na ten moment wygląda to jednak tak, że Luquinhas nas opuści - mówił trener Aleksandar Vukovic przed meczem z Zagłębiem Lubin (3:1). W połowie lutego potwierdzone zostało jednak, że pomocnik trafi do Red Bulls w Major League Soccer.

Jakub Błaszczykowski i sędzia Damian Sylwestrzak w tunelu stadionu w Krakowie. Awantura po meczu Wisła Kraków - Wisła Płock (3:4)Błaszczykowski "dorwał" sędziego w tunelu. Wisła Płock publikuje nagranie

Teraz Brazylijczyk mówi, że podczas rozstawania się z warszawską ekipą targały nim spore emocje. - Kiedy podejmowałem decyzję o przejściu do MLS, byłem pełen emocji i bardzo to przeżyłem. Ale wiedziałem, że w związku z zawirowaniami w Legii w tym sezonie jest to jedyna słuszna decyzja, która zaprocentuje długoterminowo - podkreślił piłkarz

Chociaż Luquinhas odszedł z ekstraklasy, to wciąż ma okazję grać z Polakiem. W ekipie New York Red Bulls jest bowiem Patryk Klimala. - Jeśli chodzi o normalne kontakty, to z Patrykiem jeszcze nie rozmawiam zbyt często, bo nie mówię po angielsku, a polskiego także nie zdążyłem się nauczyć. Ale w miarę upływu czasu będzie z tym coraz lepiej i będziemy wspominać wspólne doświadczenia z Polski. Ale i tak najważniejsze jest to, abyśmy znaleźli wspólny język na boisku i wierzę, że to już wkrótce nastąpi, z pożytkiem nie tylko dla Patryka czy mnie, ale i całej drużyny - opowiedział o relacji były piłkarz Legii Warszawa

Luquinhas dołączył do stołecznego klubu w lipcu 2019 roku. Od tamtego czasu wystąpił z "elką" na piersi 110 razy zdobywając 12 bramek i notując 18 asyst. Brazylijczyk sięgnął z Legią po dwa mistrzostwa Polski i zagrał z nią w tym sezonie w fazie grupowej Ligi Europy. W nowym klubie powoli zaczyna budować pozycję. Niedawno w meczu pucharowym zaliczył ważną asystę i strzelił gola w wygranym przez Red Bulls 3:0 meczu ligowym w Orlando.

- Mogę obecnie powiedzieć, że wreszcie mogę skupić się tylko na grze w piłkę. Oczywiście pierwszy gol strzelony w nowych barwach bardzo mnie ucieszył. Dziękuję Bogu, że szybko się tutaj zaadaptowałem i że wszystko zaczyna iść po mojej myśli - zaznaczył Luquinhas.

Więcej o: