"Komuś sufit na łeb spadł". Radomiak ustanawia nowy rekord absurdu w ekstraklasie

Jak podaje Weszło.com, Dariusz Banasik został zwolniony z Radomiaka Radom, a jego miejsce zajmie Mariusz Lewandowski. Dziennikarze na Twitterze byli bardzo zdziwieni taką decyzją władz beniaminka. - Panom Gilewskiemu i Stempniewskiemu sufit spadł na głowę - czytamy.

Radomiak Radom zanotował świetną rundę jesienną tego sezonu Ekstraklasy. Drużyna prowadzona przez Dariusza Banasika wygrała dziewięć spotkań i na koniec 2021 roku zajmowała 4. miejsce w tabeli z 35 pkt - tyle samo co trzeci Raków Częstochowa, dwa mniej od drugiej Pogoni Szczecin i o sześć mniej od liderującego Lecha. Na wiosnę Radomiakowi idzie już dużo gorzej - z 11 spotkań wygrał zaledwie jedno, pięć zremisował i pięć przegrał. Mimo to znajduje się na bardzo wysokim 6. miejscu w tabeli, co jest ogromnym sukcesem, biorąc pod uwagę, że beniaminek był wskazywany jako jeden z głównych kandydatów do spadku.

Zobacz wideo Największa siła Meksyku? Polska może mieć kłopoty na MŚ

Jak poinformowało Weszło, władze Radomiaka mimo to zdecydowały się rozstać ze szkoleniowcem. Jego miejsce zajmie Mariusz Lewandowski. "Darek, trzymaj się. Wszyscy dobrze wiemy, że kiepska passa wkrótce się odwróci. Wierzymy w Ciebie, bo nigdy nie dałeś powodu, by było inaczej" - pisało stowarzyszenie kibiców "Tylko Radomiak", wspierając Banasika.

"To ci heca". Twitter krytykuje Radomiaka za zwolnienie Dariusza Banasika

"Niebywały absurd. Panom Gilewskiemu i Stempniewskiemu sufit spadł na głowę" - napisał Jakub Seweryn, dziennikarz Sport.pl.

"Nawet jak na standardy Ekstraklasy, która w wielu aspektach jest ligą absurdalną, zwolnienie Dariusza Banasika jest najbardziej kuriozalnym, jakie sobie przypominam. Szkoda kibiców, szkoda klubu, szkoda przede wszystkim Pana Trenera. Wynik jak z FMa. Brawo działacze" - pisze Wojciech Piela, dziennikarz "Kanału Sportowego".

"Swoją drogą - dawno takiego uwielbienia, miłości z trybun nie miał w Ekstraklasie trener jak Dariusz Banasik w Radomiu" - zauważa Samuel Szczygielski, dziennikarz meczyki.pl.

"Prawda jest taka, że Dariusz Banasik to najwybitniejszy trener w historii Radomiaka i zasłużył w Radomiu na pomnik. Wyciągnął klub - po latach tułaczki w niższych ligach - do Ekstraklasy i zakręcił się wokół pucharów, ale komuś się we łbie poprzewracało i uznał, że to za mało" - twierdzi Marcin Borzęcki, dziennikarz Viaplay.

"To ci heca" - pisze krótko Leszek Milewski z goal.pl.

"Niesłychane. Znowu - zero ciągłości, wizji, zaufania. Liczą się tylko ostatnie i najbliższe wyniki. Leci najlepszy trener w historii klubu, kolejny, który pada ofiarą własnego sukcesu i kręcił wyniki ponad stan. Robotę znajdzie na luzie. Nawet Legia może żałować, że ma ogarnięty temat" - to opinia Szymona Ratajczaka z Viaplay.

"Przy tym, co się dzieje w Radomiaku poza boiskiem, Banasik wygrał swoją Ligę Mistrzów. Najmniej "sportowa" zmiana trenera w tym sezonie. Jeśli nie będzie zmiany kursu w klubie, w przyszłym sezonie rozpaczliwa walka o utrzymanie" - pisze Przemysław Michalak, dziennikarz weszlo.com.

"Komuś sufit na łeb spadł" - stwierdził krótko Mateusz Michniewicz, syn selekcjonera reprezentacji Polski.

"Najgorsze są smutne kabarety" - uważa Bartosz Ignacik z Canal+ Sport.

"Radomiak błysnął kreatywnością" - pisze Piotr Kamieniecki z TVP Sport.

"Radomiak Radom. Szóste miejsce w lidze, wynik ponad stan ewidentnie, skład, delikatnie mówiąc, bez szaleństw i zwalniać trenera, który zmontował z tego ekipę? I co lepsze brać za niego Mariusza Lewandowskiego? No ludzie kochani gdzie tu logika?" - zastanawia się Piotr Wąsowski.

Więcej o: