Raków nowym liderem. Wygrał kluczowy mecz w walce o mistrzostwo

Raków Częstochowa nowym liderem ekstraklasy! Podopieczni Marka Papszuna wygrali na wyjeździe z także walczącą o mistrzostwo Polski Pogonią Szczecin 2:1. Najpierw gola dla gospodarzy strzelił Kamil Grosicki, ale potem do siatki trafiali już tylko piłkarze z Częstochowy - Vladislavs Gutkovskis i Ivi Lopez.

Walka o mistrza Polski wkroczyła w decydującą fazę. O tytuł rywalizują trzy drużyny - Lech, Pogoń i Raków, ale żadnej z nich w ostatnim czasie nie udało się odskoczyć rywalom. Po 29. kolejce wszystkie miały po 59 punktów.

Zobacz wideo Papszun ostro odpowiada agentom piłkarza Rakowa. "Gwiazda jest jedna" [SEKCJA PIŁKARSKA #94]

Nowy stadion Pogoni SzczecinStadion Pogoni Szczecin praktycznie gotowy. Perełka za 364 mln zł. TOP 10 w Polsce

Lech Poznań wygrał swój mecz i czekał na Pogoń Szczecin - Raków Częstochowa

W 30. kolejce jako pierwszy z kandydatów do mistrzostwa grał Lech. Poznaniacy pewnie pokonali Górnik Łęczna 3:0. Szansę na to, by wyprzedzić "Kolejorza" miał Raków. Gracze Marka Papszuna mierzyli się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Gospodarzy czekało nie lada wyzwanie, bowiem przyszło im się mierzyć z drużyną, która jest niepokonana od 15 grudnia. Raków w dziesięciu tegorocznych występach zdobył 24 na 30 możliwych punktów, a w ostatnim spotkaniu pewnie ograł w Niecieczy Bruk-Bet Termalikę 3:0. 

Raków od początku spotkania przeważał. Goście w pierwszych minutach często zmuszali rywali do obrony. Dopiero w 12. minucie Pogoń odpowiedziała groźną akcją. Swoich sił zza pola karnego próbował Bichakhchyan, ale piłka minęła słupek bramki Kovacevica. Skuteczniej szczecinianie zagrali w 25. minucie, kiedy Kamil Grosicki dostał prostopadłe podanie na wolne pole i kompletnie zaskoczył obronę Rakowa. Po nawinięciu sobie jednego z obrońców reprezentant Polski mocnym strzałem pokonał Kovacevicia i Pogoń prowadziła 1:0. 

Lech Poznan - Gornik LecznaRaz, dwa, trzy. Lech Poznań odniósł bardzo ważne zwycięstwo

Chwilę później mogło być już 2:0. Michał Kucharczyk pięknie zagrał do wbiegającego w szesnastkę Grosickiego, a ten mocnym strzałem próbował zaskoczyć bramkarza Rakowa. Tym razem Kovaceviciowi udało się obronić to uderzenie. 

Częstochowianie oddali dwa celne strzały, jednak popełniali więcej błędów w tworzeniu akcji. Dlatego Papszun w przerwie zdecydował się na zmiany. Za Sebastiana Musiolika wszedł na boisko Gutkovskis, który tuż po przerwie doprowadził do wyrównania. Łotysz popisał się potężnym uderzeniem z woleja i nie dał żadnych szans Stipicy. 

W 78. minucie goście objęli prowadzenie. Marcin Cebula zagrał do Iviego Lopeza, który w polu karnym poradził sobie z Benediktem Zechem i strzelił gola z lewej strony. Dzięki trafieniu Hiszpan umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji strzelców, której przewodzi z 17 trafieniami. Choć Pogoń miała jeszcze szansę na to, by wyrównać w tym spotkaniu, to żaden z jej strzałów nie zaskoczył rywali.

Raków ostatecznie wygrał w Szczecinie 2:1 i z 62 punktami został nowym liderem ekstraklasy. Tyle samo ma jednak drugi w tabeli Lech - Raków ma lepszy bilans bezpośrednich spotkań i dlatego jest wyżej w tabeli. Podium zamyka Pogoń z 59 punktami - wszystkie te trzy drużyny rozegrały po 30 spotkań i są już pewne gry w europejskich pucharach.

Więcej o: