Artur Boruc pojawił się w Poznaniu. Ramię w ramię z kibicami Legii

Artur Boruc nie znalazł się w kadrze Legii Warszawa na sobotni mecz z Lechem Poznań. Jak się jednak okazało, były bramkarz reprezentacji Polski był obecny w Poznaniu. I to w sektorze gości, ramię w ramię z kibicami Legii.

Legia Warszawa zremisowała w sobotę 1:1 z Lechem Poznań w hicie piłkarskiej ekstraklasy. W Poznaniu nie brakowało kontrowersji, a zdaniem wielu ekspertów, poznańscy piłkarze zostali okradzeni z rzutu karnego w ostatniej akcji meczu. Lech prowadził po trafieniu Satki, a jeszcze przed przerwą do remisu doprowadził Rafael Lopes, wykorzystując dośrodkowanie Josue z rzutu wolnego.

Zobacz wideo "Boruc był pierwszym polskim sportowym celebrytą. To była bardzo trudna rola"

Artur Boruc był obecny w Poznaniu. Choć nie z Legią

W składzie Legii Warszawa na mecz w Poznaniu nie było Artura Boruca. Były bramkarz reprezentacji Polski od zawieszenia za czerwoną kartkę, którą został ukarany w meczu z Wartą Poznań, nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych w drużynie Aleksandara Vukovicia.

Transparent kibiców Legii WarszawaKibice Legii pokazali transparent z Putinem. Nawet fani Lecha bili brawo

Jak się jednak okazuje, Artur Boruc był obecny w Poznaniu. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia bramkarza Legii, który wraz z kibicami warszawskiego klubu był obecny na trybunach stadionu Lecha. I co nie dziwi, znalazł się na trybunie gości, wraz z kibicami, którzy pojechali do Poznania.

Nie jest to zresztą pierwszy raz, gdy Artur Boruc był obecny w sektorze z kibicami Legii. W przeszłości, nawet gdy grał za granicą, zdarzało mu się przyjeżdżać na mecze Legii. Tak było choćby w walce o awans do fazy grupowej Ligi Europy, gdy Boruc pojawił się na stadionie Rangers i prowadził doping w sektorze gości. Podobnie jak w 2007 roku, gdy prowadził doping kibiców Legii podczas meczu z Wisłą Płock. Tym samym wielokrotnie udowadniał, że czuje się także wielkim kibicem Legii.

 

Artur Boruc w tym sezonie wystąpił łącznie w 22 spotkaniach Legii, w których puścił 20 bramek. Sześciokrotnie zachowywał czyste konto. Ostatni występ zanotował jednak 13 lutego w meczu z Wartą Poznań, przegranym przez Legię 0:1.

Legia Warszawa po remisie w sobotnim meczu znajduje się na 9. miejscu w ligowej tabeli i ma już tylko matematyczne szanse na grę w europejskich pucharach w tym sezonie. Co więcej, odpadła w półfinale Pucharu Polski, przegrywając 0:1 z Rakowem Częstochowa. Liderem tabeli jest Lech Poznań, który ma tyle punktów co Pogoń Szczecin i punkt przewagi właśnie nad Rakowem.

Więcej o: