Przegrywali po kuriozalnej bramce, ale wygrali w 98. minucie. Meczycho w ekstraklasie [WIDEO]

Złe dobrego początki można powiedzieć o niedzielnym meczu Jagiellonii Białystok z Zagłębiem Lubin. Drużyna gospodarzy wygrała ostatecznie 2:1, ale przez całą drugą połowę musiała gonić wynik. A to z kolei wina bramkarza Jagiellonii, który podarował bramkę Zagłębiu Lubin.

Przed 27. kolejką ekstraklasy trudno było wskazać faworyta tego starcia. Obie drużyny walczą o utrzymanie w lidze. Dzięki niedzielnemu zwycięstwu Jagiellonia Białystok awansowała na 12. miejsce w tabeli (33 pkt). Zagłębie Lubin z kolei znajduje się tuż nad strefą spadkową z przewagą tylko czterech punktów nad szesnastą Wisłą Kraków. Odstęp ten może ulec zmianie, jeżeli tylko krakowianie wygrają w niedzielę z Piastem Gliwice. Relację tego meczu można śledzić w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE.

Zobacz wideo

Jagiellonia wygrywa dzięki bramce w ostatnich sekundach. Kuriozalne zachowanie bramkarza mogło utrudnić sytuację klubu

Kibice zebrani w Białymstoku czekali na bramki do drugiej połowy. Dokładnie w 50. minucie meczu fatalnie zachował się Zlatan Alomerović, który zamiast wybić piłkę jak najdalej od własnej bramki, podał ją wprost pod nogi Patryka Szysza. Skrzydłowy Zagłębia Lubin nie zastanawiając się, długo przyjął piłkę i przelobował bramkarza, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Scotland Poland SoccerKluczowy piłkarz kadry może nie pojechać na mundial. Diagnoza po koszmarnej kontuzji

"Katastrofa. Jeśli ekipa z Białegostoku chce się spokojnie utrzymać, to takich błędów nie może popełniać" - czytamy na profilu Canal+Sport. Sytuację obejrzycie na nagraniu poniżej: 

Bramkarz złapał się jedynie za głowę, ale to niczego nie zmieniło. Od tego czasu Jagiellonia musiała odrabiać straty. Udało się to dopiero pod koniec spotkania. W 88. minucie gola na wagę remisu strzelił Andrzej Trubeha. Zwycięskie trafienie padło natomiast już w ósmej minucie doliczonego czasu gry. Dosłownie na kilkadziesiąt sekund przed końcem do bramki trafił Marc Gual. Hiszpan, który został wypożyczony z ukraińskiego klubu SK Dnipro, debiutował w drużynie Jagiellonii.

Więcej o: