Wał za cztery miliony złotych na stadionie w Radomiu. "Miasto memów. Żenada"

Stadion Radomiaka Radom przy ulicy Struga docelowo ma posiadać dwie trybuny, a w miejscu trzeciej ma się pojawić wał ziemny. Tak nietypową konstrukcję próbował wyjaśnić dyrektor ds. inwestycji w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji, który przyznał, że jest to tylko tymczasowe rozwiązanie.

Kwestia budowy stadionu Radomiaka Radom została poruszona podczas poniedziałkowej sesji rady miejskiej. Dyrektor ds. inwestycji MOSiR-u Rafał Górski przekazał, że obiekt będzie posiadał tylko dwie trybuny. Pomysł dotyczący budowy trzeciej póki co upadł, a zamiast niej ma powstać wał, na który będzie trzeba wydać cztery miliony złotych.

Zobacz wideo Królewski kpi z właściciela Cracovii. "Gdybym zachował się jak prof. Filipiak"

Artur BorucLegia rusza po bramkarza. Chciała go sprowadzić już zimą

Wał zamiast trybuny na stadionie Radomiaka

Decyzja o stworzeniu wału wynika z kwestii środowiskowych. - To nie może być zwykłe nasypanie ziemi, bo wtedy przyjdzie pierwszy deszcz i to wszystko spłynie. Musi tam powstać specjalna konstrukcja, podbudowa i to wszystko niestety kosztuje - powiedział Górski w rozmowie z lokalnymi mediami.

Póki co nie wiadomo, czy i kiedy na stadionie pojawi się trzecia trybuna. Wiadomo jednak, że jej koszt to od 14 do 16 mln zł. - Trzeba jednak mieć świadomość, że te kwoty obowiązywały przed inwazją Rosji na Ukrainę. Teraz musielibyśmy zapłacić jeszcze więcej - dodał dyrektor ds. inwestycji.

Ostra reakcja na budowę wału zamiast trybuny

Oburzenie taką decyzją wyraził przewodniczący klubu radnych PiS Łukasz Podlewski, który stanął po stronie kibiców. - Po 6 latach od momentu podpisania umowy z wykonawcą nie tylko kibice Radomiaka, ale wszyscy mieszkańcy Radomia oczekują, że stadion będzie gotowy w pełni, tzn. będzie miał cztery trybuny. Mówienie o tym, że musi powstać wał za 4 mln zł, na którym będą rosły kwiatki albo trawa, jest po prostu śmieszne - skomentował.

- Radom miastem memów - właśnie do tego dąży MOSiR i prezydent Witkowski, zgadzając się na takie rozwiązania. Jestem tym zażenowany i naprawdę ciężko mi uwierzyć, że zobaczę to wiosną 2023 roku na stadionie - kontynuował polityk.

Dariusz Mioduski, właściciel Legii Warszawa. Jego klub opublikował oświadczenie, w którym twierdził, że chuligani zaatakowali klubowy autokar, mimo, że miał eskortę policji. Policja twierdzi, że eskorty nie było.Brytyjczycy zachwyceni Polską. Mioduski: Nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyliśmy

Podlewski dodał również, że "zrobi wszystko, co będzie możliwe, żeby jednak ta trzecia trybuna powstała". Przyznał, że "nie wyczaruje z budżetu środków na jej budowę, ale trzeba się realnie zastanowić jak stworzyć obiekt z prawdziwego zdarzenia".

Stadion ma być gotowy do 31 grudnia 2022 roku. Na razie władze MOSiR-u nie podały, że ta data może być zagrożona.

Więcej o: