Lech Poznań przygotował specjalną szafkę dla Tomasza Kędziory. Coś pięknego

Lech Poznań obchodził w sobotę święto 100-lecia istnienia klubu i przy tej okazji pewnie pokonał Jagiellonię Białystok 3:0. Piłkarze dokonali tego przy rekordowej dla ekstraklasy publiczności. Jednym z zawodników, który zagrał w tym starciu, był Tomasz Kędziora. Dla niego Lech pokusił się o mały, ale piękny gest.

Historia Tomasza Kędziory i jego ucieczki z Kijowa po wybuchu wojny w Ukrainie była szeroko opisywana w mediach. Reprezentantowi Polski pomagał m.in. Polski Związek Piłki Nożnej, a razem z obrońcą do ekstraklasy trafił inny piłkarz Dynama Kijów, Benjamin Verbić. Słoweniec reprezentuje barwy Legii Warszawa

Zobacz wideo Królewski kpi z właściciela Cracovii. "Gdybym zachował się jak prof. Filipiak"

Lech Poznań wykonał ważny gest dla Kędziory

Sobotni mecz z Jagiellonią Białystok był szansą dla Kędziory, aby ponownie zadebiutować w zespole Lecha Poznań. Trener Maciej Skorża dał obrońcy 21 minut. Kędziora wszedł z ławki na dwie minuty przed trzecim golem, strzelonym przez Dawida Kownackiego. Po ostatnim gwizdku sędziego Kędziora podszedł do jednej z trybun i przekazał kilka słów do fanów "Kolejorza".

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Władze Lecha Poznań przyjęły Kędziorę z otwartymi ramionami. Okazuje się, że klub zdecydował się też na drobny gest w stronę piłkarza, który pozornie może wydawać się niewidoczny, ale jest niezwykle ważny. W szatni Lecha na miejscu Kędziory znajduje się jego podobizna. Nie posiada on na sobie tylko koszulki Lecha Poznań, ale także Dynama Kijów, dla którego grał przed ucieczką z Ukrainy. Do tego na klatce piersiowej widać flagę zaatakowanego przez Rosję kraju. Zdjęcia opublikowano w mediach społecznościowych:

To zapewne wyraz solidarności nie tylko z samym piłkarzem, ale także z całym narodem ukraińskim i kibicami Dynama Kijów. Od 24 lutego trwa wojna w Ukrainie. Każdego dnia dowiadujemy się o kolejnych zaatakowanych miastach, zniszczonych budynkach mieszkalnych i ofiarach, wśród których znajdują się cywile. Dotychczas tylko do Polski uciekło ponad 1,5 mln osób. Głównie kobiety, dzieci i emeryci. Mężczyźni pochodzący z Ukrainy w wieku od 16 do 60 lat mają zakaz opuszczania granic kraju, gdyż mogą być w każdej chwili włączeni do armii.

Sobotnie spotkanie miało obejrzeć ponad 40 tys. kibiców, co jest rekordem ekstraklasy. Wcześniej liczba ta wyniosła ponad 28 tys. osób i ustanowili ją również sympatycy Lecha Poznań. Piłkarze Macieja Skorży wygrali z Jagiellonią 3:0 po bramkach Mikela Ishaka, Joao Amarala oraz Dawida Kownackiego. Dzięki zdobytym trzem punktom, brakuje im już tylko jednego "oczka" do prowadzącej w ekstraklasie Pogoni Szczecin. 

Lech królem imprezy. Huczne stulecie w Poznaniu. Jagiellonia rozbitaLech królem imprezy. Huczne stulecie w Poznaniu. Jagiellonia rozbita

Tomasz Kędziora z Lecha Poznań odszedł w 2017 roku. Trafił wtedy do Dynama Kijów, w którym grał nieprzerwanie do czasu powrotu do stolicy Wielkopolski. W Poznaniu przebywa w ramach wypożyczenia.  

Więcej o: