Oficjalnie: Były piłkarz Liverpoolu w Górniku Zabrze. Już wcześniej mógł grać w Polsce

Górnik Zabrze oficjalnie potwierdził transfer kolejnego piłkarza. Do klubu trafił 31-letni Dani Pacheco, wychowanek Barcelony, były piłkarz m.in. Liverpoolu, który podpisał kontrakt do końca bieżącego sezonu, z możliwością jego przedłużenia.

Zimowe okno transferowe w Polsce zamknęło się z końcem lutego. Kibice Górnika Zabrze mieli żal do władz klubu o brak konkretnych wzmocnień. Dodatkowo z Górnika odszedł Jesus Jimenez, który wybrał ofertę Toronto FC. Zabrzanie uzyskali za Hiszpana około 650 tysięcy euro. Klub dokonał pierwszego poważniejszego wzmocnienia w samej końcówce okienka, sprowadzając Higinio Marina z Łudogorca Razgrad. To jednak nie koniec działań Górnika.

Zobacz wideo "Mam dreszcze". Ukraiński piłkarz reaguje na decyzję Polaków [SPORT.PL LIVE #16]

Górnik Zabrze potwierdza kolejny transfer. To były piłkarz Liverpoolu

W czwartek wieczorem Górnik Zabrze oficjalnie potwierdził, że do klubu dołączy Dani Pacheco, który podpisał kontrakt do końca bieżącego sezonu z opcją przedłużenia umowy. 31-latek może występować w nowym klubie zarówno na lewym skrzydle, jak i w roli ofensywnego pomocnika. Hiszpan był w ostatnim czasie związany z cypryjskim Arisem Limassol do początku lutego tego roku, a w ostatnich dniach trenował z El Palo, drużyną występującą w trzeciej lidze hiszpańskiej w grupie dziewiątej.

Pacheco jest wychowankiem Barcelony, a w latach 2007-2013 był związany z Liverpoolem. Skrzydłowy zadebiutował w barwach The Reds w Lidze Mistrzów w meczu z Fiorentiną (1:2) w sezonie 2009/2010, zmieniając Alberto Aquilaniego. Poza tym Pacheco reprezentował barwy m.in. Atletico Madryt, Realu Betis czy Rayo Vallecano. Hiszpański dziennikarz Eugenio Aguillera informuje, że Pacheco wkrótce pojawi się na testach medycznych przed transferem do Górnika.

Roland VargaKolejne zimowe wzmocnienie Bruk-Betu. Umowa z uczestnikiem Euro 2020

Dani Pacheco mógł trafić do Ekstraklasy już w 2013 roku, przed rozstaniem z Liverpoolem. Wtedy Hiszpanem była zainteresowana Wisła Kraków, której trenerem był Franciszek Smuda. Szkoleniowiec udał się ze Zdzisławem Kapką, ówczesnym dyrektorem sportowym Białej Gwiazdy, żeby obejrzeć Pacheco z trybun - wtedy skrzydłowy występował na wypożyczeniu w Huesce. Ostatecznie transfer nie doszedł do skutku.

Więcej o: