Jan Urban oskarża Szymona Marciniaka. Podolski też reaguje. Burza po meczu

Górnik Zabrze zremisował z Rakowem Częstochowa 1:1 w niedzielnym meczu 21. kolejki ekstraklasy. Górnik mógł wygrać, ale jego gol z 91. minuty nie został uznany. Rozgoryczenia na konferencji prasowej nie krył trener Górnika Jan Urban, który wprost oskarżył sędziego VAR o wypaczenie wyniku meczu.

W niedzielę Raków Częstochowa po raz pierwszy stracił punkty w 2022 roku. Częstochowianie zremisowali na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 1:1. Górnicy objęli prowadzenie już na początku meczu. W 4. minucie bramkę zdobył Piotr Krawczyk. Wyrównał w doliczonym czasie pierwszej połowy Ivi Lopez.

Zobacz wideo Były król strzelców ekstraklasy zakończy karierę? "Wiele osób namawia mnie, żebym tego nie robił"

Piotr Wlazło i sędziowie meczu Bruk-Bet - LegiaKomedia przed meczem Legii. Chciał się przywitać, a Wieteska? Hit [WIDEO]

W drugiej połowie padł jeszcze jeden gol, o którym było głośno po zakończeniu spotkania. W 91. minucie piękną bramkę zdobył Bartosz Nowak. Trafienie nie zostało jednak zaliczone. Sędziowie VAR dopatrzyli się pozycji spalonej Nowaka. Powtórka pokazała, że spalony był bardzo, bardzo mały. Nowak miał wystawiony kawałek kolana. Centymetrowy spalony zadecydował o tym, że Górnik Zabrze zainkasował tylko jeden punkt, a nie trzy.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl

Jan Urban zły na Szymona Marciniaka. "Jest nieomylny, najlepszy"

Wyraźnie zdegustowany całą sytuacją był szkoleniowiec Górnika Jan Urban. Na konferencji prasowej trener bardzo krótko skomentował wydarzenia na boisku. - Kilka słów o meczu? No to kilka słów. Mecz przegrany przez sędziego VAR, który jest nieomylny, najlepszy. Uważam, ze tak nie jest. Ale zostawmy to dla niego. Dziękuję – powiedział grobowym tonem wyraźnie podirytowany Urban.

 

Erik Exposito (na pierwszym planie) i Robert PichNagły zwrot ws. transferu gwiazdy ekstraklasy. A miał być rekord...

Sędziami VAR w tym spotkaniu byli Szymon Marciniak i Dawid Golis. To oni wyrysowali linię spalonego, która zadecydowała o tym, że Górnik nie wygrał tego spotkania. Cała sytuacja wzbudziła mnóstwo dyskusji. Obrońca Jagiellonii Błażej Augustyn nazwał to "spalonym na paznokieć". Z kolei Lukas Podolski w rozmowie z WP Sportowe Fakty stwierdził, że "VAR za często zabija emocje".

Górnik Zabrze zajmuje aktualnie szóste miejsce w tabeli ekstraklasy. Ma na koncie 32 punkty. Pozycja zabrzan nie zmieniłaby się, gdyby wygrali to spotkanie, ale powiększyliby przewagę nad goniącymi zespołami. Raków utrzymuje trzecią lokatę i ma 42 punkty.

Więcej o: