Dramatyczna Legia przegrała i spada w otchłań! Boruc wyrzucony [WIDEO]

Legia Warszawa po fatalnej grze przegrała u siebie z Wartą Poznań 0:1 i spadła na przedostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy! To 14. porażka mistrzów Polski w tym sezonie.

Dla obu drużyn niedzielny pojedynek był arcyważny. W kontekście - co brzmi w przypadku Legii Warszawa, czymś paradoksalnym - utrzymania w ekstraklasie. Drużyna Vukovicia była bowiem przed tą kolejką w strefie spadkowej - na szesnastej pozycji. Tuż za nią, z zaledwie punktową stratą była właśnie Warta Poznań.

Zobacz wideo Tak dziś wygląda Ze Roberto. WOW!

Sonny KittelPiłkarz mogący grać w reprezentacji Polski szaleje w Niemczech. "Klasa światowa"

Fatalna Legia Warszawa

Legia musiała radzić sobie bez dwóch swoich liderów: Josue oraz Mateusza Wieteski, którzy pauzowali za nadmiar żółtych kartek. Zwłaszcza brak tego pierwszego był odczuwalny, bo warszawianie w pierwszej połowie nie istnieli w ofensywie. Grali bardzo nieporadnie, radzili niedokładnością i brakiem pomysłu na sforsowanie obrony Warty. Dobitnie świadczą o tym liczby. Legia do przerwy oddała jeden celny strzał i to dopiero w 45. minucie! Była też ich to pierwsza niezła sytuacja do zdobycia gola.

Lepszą jakość i skuteczność mieli za to goście. W 24. minucie zdobyli bramkę po kuriozalnej akcji. Johansson wybijał piłkę z własnego pola karnego, ale zrobił to tak nieudolnie, że został zablokowany przez Zrelaka. Napastnik Warty pobiegł do odbitej piłki i podał na 5 metr do Szymonowicza, a ten nie miał problemów z pokonaniem Artura Boruca.

Statystyka liczb Legii w tym sezonie nie mogła jej napawać optymizmem. W tym sezonie do tego spotkania aż 13 razy jako pierwsza traciła bramkę i ani razu nie zdobyła punktu! - Po straconym golu myślałem o tej statystyce. Mam jednak nadzieję, że wreszcie się przełamiemy i pokażemy, że potrafimy odrabiać straty. Nie tylko zdobywać wyrównującego gola, ale też zwycięskiego - mówił Bartosz Kapustka w przerwie dla Canal+.

Boruc wyleciał z boiska za fatalne zachowanie

Wydarzeniem drugiej połowy była sytuacja z 70. minuty meczu. Wtedy Artur Boruc złapał piłkę w polu karnym i chciał szybko uruchomić kontratak. Bezsensownie odepchnął jednak Szymonowicza, który stanął na jego drodze. Sędzia obejrzał sytuację na VAR i ukarał bramkarza Legii czerwoną kartką.

Wściekły Boruc zrugał arbitra i w nerwach zapomniał dać jednemu ze swoich kolegów opaskę kapitańską.Za Boruca wszedł Cezary Miszta i za chwilę musiał bronić rzut karny. Zrelak mógł mieć gola i asystę w meczu, ale nie trafił w bramkę.

Mimo gry w dziesiątkę, Legia mogła wyrównać. W 83. minucie dośrodkował rezerwowy Ciepiela, ale Thomas Pekhart strzelił głową nad poprzeczką. W ostatnich minutach Warta dominowała na boisku, długo rozgrywała swoje akcje, mogła podwyższyć wynik, ale Łukasz Trałka spudłował z bliska.

Po tej porażce Legia Warszawa przegrała po raz czternasty w sezonie, co jest rekordem w historii klubu. Legia spadła na przedostatnie miejsce w tabeli. Ma dwa punkty straty do bezpiecznej strefy, ale też jeden mecz rozegrany mniej.

W innych niedzielnych meczach ekstraklasy Wisła Płock przegrała z Piastem Gliwice 0:2, a wicelider Pogoń Szczecin pokonał 2:1 Zagłębie Lubin.

Nieoczekiwane wzmocnienie reprezentacji Polski prosto z Turcji? Nieoczekiwane wzmocnienie reprezentacji Polski prosto z Turcji? "Niezbędny"

Legia Warszawa - Warta Poznań 0:1 (0:1)

Bramka: Szymonowicz (23.)

Legia: Boruc CZ - Johansson Ż, Rose Ż, Nawrocki - Wszołek, Slisz Ż (46. Celhaka), Sokołowski (85. Włodarczyk), Mladenović Ż - Lopes (75. Miszta), Pekhart, Muci (58. Ciepiela Ż).

Warta: Lis - Grzesik, Ivanov Ż, Trałka, Szymonowicz, Kiełb Ż (64. Szmyt) - Szczepański (58. Papeau), Luis (58. Kupczak), Kopczyński, Szelągowski (64. Perkins) - Zrelak (95. Kuzimski).

Tak wygląda sytuacja w walce o utrzymanie w ekstraklasie:

  • 13. Wisła Kraków 21 pkt
  • 14. Warta Poznań 20 pkt
  • 15. Górnik Łęczna 20 pkt
  • 16. Zagłębie Lubin 20 pkt
  • 17. Legia Warszawa 18 pkt
  • 18. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 15 pkt
Więcej o: