Bogusław Leśnodorski ma dość ws. wpadek Legii. "Niżej się nie dało upaść"

- Ani przez chwilę nie martwię się o to, że Legia spadnie z Ekstraklasy. Ta liga jest za słaba, no ale chyba niżej się nie dało upaść. Przykro się człowiekowi robiło. - powiedział Bogusław Leśnodorski, były właściciel Legii Warszawa w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.

Legia po pierwszej części sezonu zajmuje 17. miejsce z 15 punktami i traci trzy punkty do Górnika Łęczna, który zajmuje ostatnie miejsce zapewniające utrzymanie w Ekstraklasie. Zespół prowadzony przez Aleksandara Vukovicia przygotowuje się do rundy wiosennej w Dubaju i ma za sobą dwa sparingi. Najpierw Wojskowi wygrali 2:1 z bułgarskim Botewem Płowdiw, a w środę 19 stycznia pokonała 2:1 rosyjski Krasnodar. Po tym drugim meczu Vuković ogłosił, że nowym kapitanem Legii został Luquinhas.

Zobacz wideo "Emreli już nie zagra w Legii. Zaufał nieodpowiednim ludziom"

Bogusław Leśnodorski komentuje słabą postawę Legii. "Ta liga jest za słaba, żeby Legia spadła"

Bogusław Leśnodorski rozmawiał z portalem WP Sportowe Fakty nt. postawy Legii Warszawa w pierwszej części sezonu Ekstraklasy. Były właściciel Wojskowych jest pewny, że Legia nie spadnie z ligi. "Ani przez chwilę się o to nie martwiłem, ta liga jest za słaba. Vuković i Jacek Zieliński dadzą Legii stabilizację, przewidywalność i zaangażowanie. Ale po połowie sezonu chyba niżej się nie dało upaść, nigdy w historii nie było gorzej" - powiedział. I dodaje: Mam nadzieję, że kończy się czas tych wszystkich wpadek, bo już w sumie ściana stoi i nie ma jej jak przebić. Oby Legia szybko się od niej odbiła.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Leśnodorski zdradził, że jest spokojny o drugą część sezonu dzięki zatrudnieniu Jacka Zielińskiego i trenera Vukovicia. "W kontekście tego sezonu tylko oni mogą pozbierać zespół i powalczyć o jakieś sensowne miejsce w lidze. No i o Puchar Polski. W takiej sytuacji, w jakiej znalazła się Legia, lepiej sięgać po swoich ludzi. Jestem spokojny o wyniki z Jackiem i Vuko. Ale myślę, że Polacy powinni być trzonem zespołu, bo w klubie zrobiła się wieża Babel" - dodaje biznesmen.

Były prezes Legii nie ukrywał, że był pewny, iż Marek Papszun nie dołączy do Legii Warszawa po zakończeniu tego sezonu. "Od początku mówiłem, że to dla nikogo nie będzie dobre rozwiązanie. Mam dużo szacunku do Marka, trener w tamtej organizacji działa bardzo dobrze, bo jest ona spójna. Nie rozumiem, dlaczego było tyle zamieszania wokół jego zatrudnienia. Nie twierdzę, że w Legii nie byłoby efektu po dwóch latach. Ale nie zdarzyłby się cud od razu" - skwitował Leśnodorski.

Więcej o: