Mahir Emreli podjął decyzję! Trzęsienie ziemi w Legii Warszawa

Mahir Emreli poinformował Legię Warszawa, że wszczął procedurę rozwiązania kontraktu z winy klubu - przekazuje portal weszlo.com. Piłkarz mistrzów Polski dodał, że nie zamierza polecieć z zespołem na zimowe zgrupowanie do Dubaju.

Już w grudniu azerskie media informowały, że Mahir Emreli będzie chciał rozwiązać zimą kontrakt z Legią Warszawa. Powodem takiej decyzji piłkarza miała być sytuacja po meczu z Wisłą Płock. Wówczas kibice mistrzów Polski zatrzymali autokar z zespołem i pobili kilku zawodników, w tym właśnie Emreliego.

Zobacz wideo Nasz człowiek w Barcelonie i PSG. Syprzak: Zostałem rzucony na głęboką wodę

Jak informuje portal weszlo.com, Emreli miał poinformować właśnie klub, że nie zjawi się na zgrupowaniu Legii Warszawa. Mistrzowie Polski w czwartek wylatują do Dubaju, a Azer nie zamierza polecieć z całym zespołem. To kolejny etap trwających od kilku tygodni negocjacji. Piłkarz wynajął prawnika z USA, który miał pomóc w rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron.

Dramatyczne prognozy dla Legii. Mistrz kraju bliżej spadku niż RadomiakGwiazdor Legii chce odejść z klubu! Spotkał się z byłym trenerem

Mahir Emreli już działa. Legia Warszawa dostała pismo

Tym razem piłkarz poszedł krok dalej. Jak donosi Weszło, wysłał do działaczy Legii pismo, w którym przekazał informację o wszczęciu procedury rozwiązania kontraktu z winy klubu. Przekonuje w nim, że ucierpiał psychicznie w trakcie napaści kibiców i nie jest w stanie dalej funkcjonować w Legii po zajściach w autokarze.

Jeszcze kilkanaście dni temu Emreli wypowiadał się zupełnie w innym tonie o początku nowego roku i grze w Legii. - Na razie jestem na urlopie i cieszę się wakacjami. Jestem też zawodnikiem Legii i nic więcej nie wiem. Po nowym roku prawdopodobnie wrócę do Polski i polecę z zespołem na zgrupowanie do Dubaju. Ale teraz nie myślę o tym, co się wydarzy. Potarzam: cieszę się wakacjami - mówił w rozmowie z azerskim portalem football-plus.az.

Emreli - podobnie jak Luquinhas, czyli drugi z piłkarzy, który miał zostać pobity przez legijnych chuliganów po meczu z Wisłą Płock (0:1) - nie zagrał w dwóch ostatnich spotkaniach z Zagłębiem (4:0) i Radomiakiem (0:3). Nie strzelił też w Legii gola już od ponad dwóch miesięcy. Wciąż z 11 bramkami jest jednak najskuteczniejszym strzelcem mistrzów Polski.

Więcej o: