Ireneusz Mamrot prowadził zespół Jagiellonii Białystok od początku tego sezonu. To była jego druga kadencja w Białymstoku. Podczas niej miał słabą średnią - w 20 meczach zdobywał tylko 1,2 punktu na mecz. Poprzednio w tym klubie pracował w latach 2017-2019. Wtedy jego średnia w 108 spotkaniach wynosiła 1,63 punktu.
Była to nie lada niespodzianka nie tylko dla samego trenera. Kilka dni przed informacją, prezes Jagielloni Białystok informowała, że Ireneusz Mamrot może być spokojny o swoją posadę. Tymczasem tuż po zwolnieniu media informowały, że władze klubu mają już kilku kandydatów na jego miejsce.
"Piotr Nowak, były trener Lechii Gdańsk jest najpoważniejszym kandydatem" - informuje dziennikarz Przeglądu Sportowego dodając, że "w obliczu ostatnich wydarzeń nie wszyscy z szefostwa klubu muszą o tym wiedzieć".
Jagiellonia w tym sezonie rozczarowuje. W ekstraklasie po 19. kolejkach zajmuje dopiero jedenaste miejsce w lidze (po sześć zwycięstw i remisów i siedem porażek). Ma aż siedemnaście punktów straty do prowadzącego Lecha Poznań.
Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl
Piotr Nowak pozostaje bez klubu od 2018 roku. Wcześniej prowadził także młodzieżową drużynę narodową Stanów Zjednoczonych, Philadelphię Union czy DC United z MLS. W swojej karierze zdobył mistrzostwo USA, właśnie z DC United. W ekstraklasie nie udało mu się wywalczyć mistrzostwa, ani Pucharu Polski. Lechię prowadził w latach 2016-2017.