Lech Poznań wygrał z Górnikiem Zabrze 2:1 w ostatnim meczu ekstraklasy przed przerwą zimową w rozgrywkach po bramce Antonio Milicia w dziesiątej minucie doliczonego czasu. Zespół Macieja Skorży w 19 kolejkach przegrał tylko dwa razy - z 0:1 z Jagiellonią Białystok oraz 1:2 z Radomiakiem Radom i jest liderem tabeli z przewagą czterech punktów nad drugą Pogonią Szczecin.
Drużyna z Poznania podjęła w niedzielę pierwszą decyzję dotyczącą kadry. Za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej Lech poinformował, że dłużej przy Bułgarskiej nie będzie grał Thomas Rogne, który po czterech latach odejdzie z klubu.
"Umowa środkowego obrońcy wygasa 31 grudnia 2021 roku i następnego dnia Norweg formalnie przestanie być piłkarzem Kolejorza. Po niedzielnym meczu z Górnikiem Zabrze zawodnik, który do końca poprzedniego sezonu był kapitanem niebiesko-białych, został oficjalnie pożegnany" - czytamy na oficjalnym portalu Lecha Poznań. Rogne podczas meczu z Górnikiem otrzymał pamiątkową antyramę ze swoim zdjęciem z rąk dyrektora sportowego Tomasza Rząsy.
"Thomas, dziękujemy za wszystko i życzymy powodzenia w dalszej karierze piłkarskiej!" - dodał portal Lecha.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
W obecnym sezonie Rogne zagrał zaledwie raz w ekstraklasie i dwa w Pucharze Polski. Norweg ponadto wystąpił cztery razy w rezerwach poznańskiej drużyny. Jego odejście zwolni sporo budżetu płacowego, ponieważ Rogne zarabiał około 250 tysięcy euro rocznie. Niedawno portal meczyki.pl informował, że następcą Rogne może zostać Aleks Ławniczak z Warty Poznań. Defensor występuje w ekipie Zielono-Białych od lipca 2019 roku, kiedy to zdecydował się opuścić Miedź Legnicę. Umowa Ławniczaka z Wartą wygasa z końcem czerwca przyszłego roku, ale jest w niej opcja przedłużenia o dodatkowy sezon.
Rogne grał w ekipie z Poznania od zimy sezonu 2017/2018. Podczas swojej kariery w Lechu wystąpił w 76 meczach we wszystkich rozgrywkach, w tym w w 62 w ekstraklasie i zdobył w nich cztery bramki.