Oficjalnie! Wisła Kraków ogłosiła pierwszy transfer w zimowym "okienku"

Wisła Kraków wzmacnia się przed rundą wiosenną. Zaledwie dzień po ostatnim meczu w tym roku krakowski klub poinformował, że jego zawodnikiem zostanie Sebastian Ring.

Piłkarze Wisły Kraków mogą udać się na urlopy. W piątek podopieczni Adriana Guli rozegrali ostatni mecz w tym roku kalendarzowym. Krakowianie pewnie pokonali Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 3:0, dzięki czemu zapewnili sobie trochę spokoju przed rundą wiosenną. Jednak cała jesień w wykonaniu krakowian nie była udana. Wisła po raz kolejny uwikłała się w walkę o utrzymanie i wiele będzie zależało od zimowego okna transferowego.

Zobacz wideo "Różnica między zapytaniem a ofertą jest płynna"

Gol Kostasa Triantafylopoulosa95. minuta i bum! Goście dali się zaskoczyć! Było blisko sensacji w ekstraklasie! [WIDEO]

Szwedzki obrońca nowym piłkarzem Wisły Kraków

Jak się okazuje, dział sportowy Wisły nie spoczywał na laurach i szybko zabrał się do pracy. W sobotę ogłoszony został pierwszy transfer do klubu. Nowym piłkarzem Wisły został 26-letni Szwed, Sebastian Ring.

Ring jest lewym obrońcą i ostatni sezon spędził w drużynie Kalmar FF. To szósta ekipa poprzedniego sezonu w szwedzkiej ekstraklasie i jednocześnie rewelacja tych rozgrywek. Ring jednak postanowił nie przedłużać z klubem wygasającego kontraktu. Jego zespół poinformował już o odejściu piłkarza. W poprzednim sezonie RIng zagrał w 28 meczach. Strzelił trzy gole i zaliczył dwie asysty.

Więcej o transferach przeczytasz również na Gazeta.pl!

Jak poinformował na Twitterze doskonale orientujący się w lidze szwedzkiej Piotr Piotrowicz, Sebastian Ring już w czwartek miał przejść testy medyczne, które wypadły pomyślnie.

Azerskie media krytykują postawę Emrelego: Emocje powinien odłożyć na bokAzerskie media krytykują postawę Emrelego: Emocje powinien odłożyć na bok

Sebastian Ring o miejsce na lewej stronie defensywy będzie rywalizował z Matejem Hanouskiem. Czech przyszedł do Wisły latem tego roku, ale jest tylko wypożyczony do końca sezonu ze Sparty Praga. Hanousek, podobnie zresztą jak cała Wisła, miał udany początek rundy jesiennej, ale potem coraz częściej zawodził. Mimo tego grał, bo Adrian Gula nie miał zbyt dużego pola manewru jeśli chodzi o obsadę tej pozycji. Do dyspozycji miał młodego Krystiana Wachowiaka, który nie ma jeszcze doświadczenia w ekstraklasie, a także Macieja Sadloka, który musiał jednak łatać dziury na środku obrony.

Więcej o: