Jest decyzja sądu! Kibole trafią do aresztu

Radomski sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu pięciu pseudokibiców Radomiaka, którzy pobili ochroniarzy podczas sobotniego meczu 18. kolejki ekstraklasy z Lechem Poznań (2:1). To jednak jeszcze nie koniec. Do prokuratury mają być doprowadzani kolejni podejrzani.

Radomiak Radom sprawił ogromną niespodziankę, pokonując w sobotę na własnym stadionie Lecha Poznań w spotkaniu 18. kolejki ekstraklasy. Niestety wielki wyczyn drużyny prowadzonej przez Dariusza Banasika został przykryty przez skandaliczne zachowanie kibiców. 

Zobacz wideo FIS urządził polowanie na polskich skoczków. Trenerzy łapią się za głowę [SPORT.PL LIVE #1]

W trakcie sobotniego meczu ochrona otrzymała polecenie ściągnięcie wywieszonego przez lokalnych fanów transparentu uderzającego w prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego. Taki ruch nie spodobał się szczególnie kilku pseudokibicom Radomiaka, którzy zaatakowali interweniujących ochroniarzy. 

Robert Lewandowski i Erling HaalandGwiazda rywala Bayernu Monachium mówi o Lewandowskim. Niezwykle celnie

Sąd zdecydował. Dwumiesięczny areszt dla pięciu pseudokibiców Radomiaka

W wyniku tych skandalicznych wydarzeń, trzech pracowników ochrony potrzebowało pomocy lekarskiej, więc zostali przewiezieni do szpitala. - Jeden z pokrzywdzonych doznał urazu głowy, drugi złamania mnogiego podudzia, a trzeci - złamania kości ramiennej przekazała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Agnieszka Borkowska. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

We wtorek sąd w Radomiu przychylił się do wniosku śledczych i wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące pięciu mężczyzn. W poniedziałek wszyscy usłyszeli zarzuty. Pierwszy z nich ma związek z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych i dotyczy zakłócenia imprezy sportowej poprzez wdarcie się na teren stadionu. Drugi dotyczy udziału w pobiciu trzech członków służby porządkowej, co zostało zakwalifikowane jako występek o charakterze chuligańskim.

Kacper Kozłowski (z piłką) w meczu na szczycie polskiej ekstraklasy, w którym Pogoń Szczecin rozbiła Lechię Gdańsk 5:1Gigant wkracza do walki o Kacpra Kozłowskiego! To byłby światowy hit transferowy

Podejrzani to mężczyźni w wieku od 24 do 39 lat. Czterech z nich to mieszkańcy Radomia. We wtorek takie same zarzuty usłyszał także 18-latek z Radzymina, który jednak przyznał się od razu do winy. Wobec tego sąd zastosował w tym przypadku środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego i 10 tysięcy złotych poręczenia. Według rzeczniczki Prokuratury Okręgowej w Radomiu niewykluczone są kolejne zatrzymania w tej sprawie. 

Więcej o: