Dariusz Mioduski zdradził przyszłość Kapustki w Legii. "Jednostronna opcja"

Dariusz Mioduski chce, by Bartosz Kapustka przedłużył umowę. - Zawsze chciałem go w Legii - mówi prezes mistrzów Polski.

Za niespełna trzy tygodnie Bartosz Kapustka skończy dopiero 25 lat, a na swoim koncie ma już kilka poważnych kontuzji. Ostatni raz urazu nabawił się latem, celebrując gola. Ofensywny pomocnik po raz drugi w karierze zerwał wtedy więzadło krzyżowe w kolanie. - Nie mogę się z tym pogodzić. Wiem jedno. Wiele razy upadłem. Tyle samo razy się podniosłem i wracałem mocniejszy. Czeka mnie długa droga. Piłka nożna to całe moje życie - deklarował w lipcu Kapustka.

Zobacz wideo

Marek Papszun i Dariusz MioduskiSzok! Prezes Mioduski zaskakuje podczas programu na żywo. "To pierwszy raz"

"Zawsze chciałem Kapustkę w Legii"

Prezes Dariusz Mioduski zdradził w programie LegiaTalk, że chciałby podpisać z Bartoszem Kapustką nową umowę.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- Ja zawsze chciałem Bartka Kapustkę w Legii - i rok i dwa lata wcześniej i nigdy nie byliśmy w stanie go pozyskać. Zwykle ze względów finansowych. Wreszcie pojawiła się okazja i Bartek jest z nami. Jest ważnym zawodnikiem, nie tylko dlatego, że dobrze gra w piłkę, ale ma cechy, które bardzo mi się podobają. Jest w trudnych momentach w szatni, pokazuje swój głos - przyznał Dariusz Mioduski

Dodał również, że umowa z Kapustką wcale nie wygasa w czerwcu przyszłego roku.

- Nie mamy kontraktu z Bartkiem do końca sezonu, bo mamy jednostronną opcję, z której skorzystamy, więc mamy jeszcze półtora roku kontraktu. Teraz wychodzimy w jego kierunku. Mimo kontuzji jego drugiego kolana jesteśmy gotowi wziąć część ryzyka na siebie. Rozmowy się zaczęły, chcemy zobaczyć, w jaki sposób można to dograć. Sądzę, że Kapustka zostanie z nami na dłużej - dodał prezes Mioduski.

Latem 2020 roku Kapustka odszedł z Leicester i trafił do Legii, gdzie rozegrał 36 meczów (strzelił cztery gole i miał cztery asysty). Wcześniej grał także w OH Leuven i we Freiburgu.

Błyskawiczna reakcja na plotki o transferze Kapustki. "Science-Fiction"

- Spotkałem się z nim, wypiliśmy kawę, pogadaliśmy. Wiem, jaka jest jego sytuacja. Rzeczywiście w Cracovii Kapustka dobrze się czuł, stąd wypłynął. Ale mówienie teraz o jego transferze z Legii do Cracovii to jest na razie temat science-fiction - oświadczył Jacek Zieliński, trener krakowskiego klubu, dementując plotki o możliwym transferze Bartosza Kapustki z Legii Warszawa do Cracovii.

Więcej o: