Legia Warszawa będzie mieć nowego bramkarza? "Nie ukrywam tego"

- Nie ukrywam tego, że jednym z moich marzeń jest powrót do Polski i gra w Legii Warszawa - przypomina znowu Bartosz Białkowski, który w poniedziałek porozmawiał z "Kanałem Sportowym".

To już kolejna rozmowa w ostatnich dniach, w której bramkarz Bartosz Białkowski mówi, że chętnie wróciłby do Polski, właśnie do Legii Warszawa. - Moim marzeniem zawsze była i jest gra w Legii. Wychowałem się w Elblągu, jestem wychowankiem Olimpii, której kibice przyjaźnią się z legionistami. Dlatego ten klub zawsze był mi najbliższy - powiedział Białkowski kilka dni temu w rozmowie z Interią.

Zobacz wideo Legenda Legii jednoznacznie: Jest winny chaosu. "To nie jest katastrofa. To skandal"

twitter.com/Team_10_Messi/status/1467137476863180803Syn zaskoczył Messiego ws. Złotej Piłki. "Dlaczego ją wygrałeś?". Krótka odpowiedź

W poniedziałek bramkarz Millwall był gościem programu "Polacy pod lupą" w Kanale Sportowym, gdzie także wrócił temat jego transferu do Legii. - Ja zawsze byłem kibicem Legii. Zobaczymy. Ostatni kontakt z Legią miałem dwa lata temu, rozmawiałem z dyrektorem Radosławem Kucharskim. Działo się to chyba tuż przed tym, gdy do klubu wrócił Artur Boruc. To było luźne zapytanie z ich strony. Przedstawiłem swoją sytuację, powiedziałem, że jak najbardziej jestem otwarty i na tym się skończyło - przyznał 34-letni golkiper.

Michniewicz już latem chciał nowego bramkarza

Latem sprowadzenia doświadczonego bramkarza domagał się trener Czesław Michniewicz. Nie dostał go, a kiedy dwa miesiące temu kontuzji nabawił się Boruc (już wrócił do składu), w bramce Legii stanął Cezary Miszta, którego dwa razy zastąpił Kacper Tobiasz. Obaj nie za bardzo pomogli drużynie, dlatego niewykluczone, że zimą przy Łazienkowskiej będą chcieli sprowadzić nowego bramkarza. Tym bardziej że kontrakt Boruca wygasa latem i na tę chwilę bardziej prawdopodobne jest to, że po sezonie zakończy karierę.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- Przychodzi oferta z Legii i przedłużenie z Millwall. Co wybierasz? - zapytał Mateusz Borek w poniedziałkowym programie. - To zawsze są trudne tematy - odparł Białkowski. - Ale zakładamy, że są takie same finanse - wtrącił Borek. - To jak najbardziej. Powiedziałem, że jestem otwarty. Do rozmów można usiąść. Wiadomo: muszę też wszystko przeanalizować, porozmawiać z żoną, mam dwójkę starszych dzieci, które tutaj mają swoje życie. To nie są takie łatwe decyzje, nie podejmuje się ich w pięć minut, trzeba wypisać plusy i minusy. Ale jak mówię: jednym z moich marzeń jest powrót do Polski i jak najbardziej gra w Legii - dodał Białkowski.

Kontra Legii w meczu z Cracovią"Co za tempo, co za wizja". Piłkarze Legii wyśmiani za akcję w meczu z Cracovią

Białkowski w Anglii gra od 2006 roku. W przeszłości występował m.in. w Southampton, Barnsley, Notts County, Ipswich Town, a od sezonu 2019/20 w Millwall, z którym wiąże go kontrakt do czerwca 2023 roku. Doświadczony bramkarz już latem tego roku mógł wrócić do ekstraklasy. Do Rakowa, gdzie jak pisała Interia, bardzo ceni go Marek Papszun. A więc trener, o którym od kilku tygodni spekuluje się, że sam najpóźniej latem trafi do Legii.

Więcej o: