Wciąż niejasna pozostaje przyszłość trenera Marka Papszuna. Szkoleniowiec Rakowa Częstochowa pracuje w klubie od sześciu lat, ale wraz z końcem obecnego sezonu kończy się jego kontrakt. Coraz realniejszy scenariusz jest taki, że zwiąże się z Legią Warszawa, a władze Rakowa staną przed zadaniem znalezienia nowego trenera.
- Tak jak na bieżąco skautujemy piłkarzy, tak samo na bieżąco trwa skauting ludzi do wzmocnienia klubu, w tym także trenerów i ludzi do sztabu szkoleniowego. Cały czas słuchamy tego, co się dzieje na rynku i zastanawiamy się jak się wzmocnić. W przypadku Marka Papszuna jest to o tyle specyficzne, że zwykle on był jedną z osób, która też uczestniczyła w tym skautingu - mówił prezes Wojciech Cygan w odpowiedzi na to, czy klub jest przygotowany na odejście trenera.
Poszukiwania więc trwają, a "Przegląd Sportowy" poinformował o ich pierwszych efektach. Wśród kandydatów do zastąpienia trenera są dwa nazwiska. Pierwsze to 31-letni Dawid Szwarga będący jednym z asystentów Papszuna. Młody trener może jednak odejść wraz z nim do Legii.
Drugą opcją jest natomiast Aleksiej Szpilewski, który już wcześniej był łączony z Lechem Poznań oraz Legią Warszawa. 33-letni Białorusin w przeszłości prowadził Dinamo Brześć, oraz Kajrat Ałmaty. W trwającym sezonie pracował w drugoligowym Erzgebirge Aue, ale jego pobyt w klubie zakończył się jedynie na ośmiu meczach, z których nie wygrał żadnego. Szpilewski jest interesującym kandydatem głównie ze względu na swoją przeszłość. Jako trener kształtował się w RB Lipsk, a jego umiejętnościami zachwycał się Jacek Góralski, który miał okazję z nim pracować. W przeszłości mówiono, że to "cudowne dziecko RB Lipsk" i wróżono, że może być następcą Juliana Nagelsmanna.
Co ciekawe nowy szkoleniowiec miałby do Rakowa trafić już zimą i przez pół roku przyglądać się pracy Marka Papszuna. Dzięki temu miałby więcej czasu, aby poznać zawodników i przemyśleć sprawę ewentualnych letnich wzmocnień.