Legia szykuje teren pod Papszuna. Jego zaufany człowiek oficjalnie w klubie

Paweł Tomczyk od 1 grudnia będzie wicedyrektorem sportowym Legii Warszawa. W ten sposób Legia zakontraktowała zaufanego człowieka łączonego z mistrzami Polski trenera Marka Papszuna, z którym Tomczyk współpracował przez blisko dwa lata w Rakowie Częstochowa.

40-letni Paweł Tomczyk ostatnio pracował przez niespełna dwa lata w Rakowie Częstochowa, gdzie pełnił funkcję najpierw szefa skautingu, a następnie dyrektora sportowego. 1 września zastąpił go na tym stanowisku Robert Graf, który wcześniej pracował w Warcie Poznań.

Zobacz wideo "Wiem, jacy piłkarze zdają egzamin, grając w takich klubach jak Legia". Rozmowa z Mariuszem Piekarskim

"Paweł Tomczyk we współpracy z dyrektorem sportowym (Radosławem Kucharskim - przyp.red.), będzie aktywnie uczestniczył w realizacji polityki transferowej i strategii sportowej klubu, skupiając się w swoich działaniach na kadrze pierwszego zespołu. Do jego zadań należeć będą między innymi negocjacje z zawodnikami, agentami i innymi klubami oraz nadzorowanie pracy działu skautingu. Dodatkowo nowy wicedyrektor sportowy będzie zarządzał i nadzorował przepływ zawodników Akademii Legii Warszawa do pierwszego zespołu" - napisano w oficjalnym komunikacie na stronie Legii

Legia reaguje na podpalenie stadionu. Będzie kara. Legia reaguje na podpalenie stadionu. Będzie kara. "Liczymy straty"

Kolejny krok Legii do zatrudnienia Marka Papszuna?

Przyjście Pawła Tomczyka do Legii Warszawa można uznać za kolejny krok w kierunku zatrudnienia w drużynie mistrza Polski aktualnego trenera Rakowa, Marka Papszuna. Szkoleniowiec częstochowian świetnie zna Tomczyka, który wcześniej był także jego piłkarzem w Legionovii Legionowo.

Przy okazji sobotniego meczu Rakowa Częstochowa z Zagłębiem Lubin trener Papszun zabrał głos w sprawie ewentualnych przenosin do Legii. - Stworzyło się niepotrzebne zamieszanie. Kiedy poznamy odpowiedź w sprawie mojej przyszłości? Myślę, że wkrótce, ale też trudno mi powiedzieć, bo nie chcę nic deklarować, nic nie deklarowałem, nic nie jest przesądzone. Na razie skupiam się na pracy w Rakowie - skomentował trener Rakowa na antenie Canal+ Sport.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Nadal więc nie wiadomo nic konkretnego na temat przyszłości Marka Papszuna. 47-letni szkoleniowiec nie zaprzeczył jednak, że jest szansa na zmianę miejsca pracy. Wielce wątpliwe jest jednak, aby udało się doprowadzić do tego jeszcze w tym sezonie. - Nie zakładam takiej opcji, że trener Papszun odejdzie od nas zimą. Tym bardziej że wszystkie karty wciąż są w naszych rękach. Przynajmniej do lata - zaznaczył w rozmowie ze Sport.pl właściciel Rakowa Michał Świerczewski, który był wyraźnie oburzony słowami Mioduskiego. 

Więcej o: