Ojciec Lukasa Podolskiego ripostuje. "To nie jest w porządku"

- Nie ma poszanowania zawodnika. W dawnych czasach, takiego Lubańskiego, było większe poszanowanie. Wydaje mi się, że takie zachowanie nie jest w porządku - powiedział w rozmowie z portalem sport.interia.pl Waldemar Podolski, odnosząc się do krytyki, jaka spadła na jego syna, Lukasa.

Miały być gole i fajerwerki, a na razie jest wielkie rozczarowanie. Lukas Podolski, który przed sezonem zgodnie z obietnicą przyszedł do Górnika Zabrze, by w nim zakończyć karierę, na razie w ogóle nie przypomina gwiazdy. Na piłkarza spada ogromna krytyka i więcej mówi się o tym co robi poza boiskiem, a nie o tym, tego czego dokonał na murawie, gdzie dopiero w ostatnią niedzielę zdobył pierwszego gola w ekstraklasie przeciwko Legii Warszawa.

Zobacz wideo "Podolski to jest już trochę taki miś z Krupówek. Ale to jest piękna historia"

Antonio ConteKompromitacja Tottenhamu. Niewytłumaczalne, ale Conte próbuje. "Musicie zrozumieć"

Piłkarz po meczu z Legią najpierw wrzucił na swój profil na Twitterze zdjęcie transparentu z trybun: "Chociaż w Zabrzu śmierdzi i bieda, za Legią na wyjazd jechać trzeba. 21.11". Zaraz po meczu podpisał je i skierował do kibiców Legii słowa: "Miło, że byliście w Zabrzu", wysyłając do nich również ironicznego buziaka. Później pojawiła się już seria jego wpisów uderzających w kibiców z Warszawy.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Jego zachowanie skrytykował choćby Łukasz "Juras" Jurkowski. "Hej Podolski, jesteś debilem. Chyba że nie masz kontroli nad prowadzeniem konta w SM [social mediach]. Zatrudniając takiego barana, potwierdzasz moją tezę" - napisał.

Stanowczy komentarz Waldemara Podolskiego nt. swojego syna. "Nie ma poszanowania zawodnika"

Teraz w obronie Podolskiego stanął jego ojciec, Waldemar, w rozmowie z portalem sport.interia.pl, odnosząc się do słabej skuteczności mistrza świata z 2014 roku. - Taka jest mentalność niektórych w Polsce. Lukas ma 36 lat, spełnił marzenie, przyszedł do Górnika żeby pomóc. Obecnie - powiedzmy sobie szczerze - to nie jest zespół, który powalczyłby o mistrzostwo Polski. Lukas grał w kolejnych meczach a niektórzy liczyli mu kolejne godziny bez strzelonej bramki - powiedział ojciec Podolskiego.

- Nie ma poszanowania zawodnika. W dawnych czasach, takiego Lubańskiego, było większe poszanowanie. Wydaje mi się, że takie zachowanie nie jest w porządku. Ale Lukas ma taką psychikę, że on się tym za bardzo nie przejmuje - podsumował.

Kuriozum sezonuKuriozum sezonu. Piłka na drugiej połowie, a bramkarz? Gooool [WIDEO]

Obecny dorobek Podolskiego w Ekstraklasie to dziesięć spotkań, w których zapisał na swoim koncie jedną asystę i raz trafił do siatki. Oprócz tego zagrał raz w Pucharze Polski.

Więcej o: